Dom Spotkań z Historią, Anna Brzezińska, Katarzyna Madoń-Mitzner

"Warszawa na nowo. Fotografie reporterskie 1945–1949"

Wyprowadzanie książek na spacer to tradycyjne zajęcie wszystkich osób zajmujących się bookstagramem.

Wczoraj na spacer zabrałem ze sobą ten świetny album wydany przez Dom Spotkań z Historią.

Porównanie na żywo tego, co było tuż po wojnie ze stanem aktualnym robi niezwykłe wrażenie - nawet gdy się to wszystko wie, widziało setki razy to doświadczenie "na żywo" jest niezwykłe.

Dodam też, że w książce jest niezwykłe zdjęcie z 1949 woźnicy pracującego w obozowym pasiaku na Rynku Starego Miasta. Wysłałem je Karolinie Sulej z pytaniem "ciekawe jak reagowali na to ludzie, pewnie nijak?". Karolina potwierdziła, że nikogo to wtedy jeszcze nie dziwiło. Kiedy zaczęło? Wraz z chrystianizacją Zagłady i obozowego tematu? Kiedy zmieniła się nam pamięć?

Mam do "varsavianów" stosunek raczej negatywny, bo jakieś 90 proc z nich to kompletny paździerz, na szczęście jest kilka instytucji jak Muzeum Warszawy czy DSH i Karta, które udowadniają, że może być inaczej. Dodam jak mantrę - dobre na prezent
 

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: W rosole u Musierowicz