Posty w kategorii recenzja

Gazeta Wyborcza, bookstagram, Piotr Mąka

[GAZETA WYBORCZA] "Bookstagramowy influencer: Połowa książek, o których piszę, to płatne współprace"

Piotr Mąka jako "The Bookking" od siedmiu lat opowiada w internecie o książkach. Jego filmy to krótkie, atrakcyjne wizualnie relacje z lektur. "Wyborczej" zdradza tajniki swojej pracy.

Wojciech Szot: Po co to robisz?

Piotr Mąka: Bo daje mi to dziką satysfakcję. Opowiadanie o książkach w internecie łączy kilka moich pasji. Miłość do książek i performatywność, bo od lat zajmuję się teatrem amatorskim.

Dzięki obecności w sieci poznaję mnóstwo fajnych ludzi. Mówienie w "socialach" o książkach sprawia, że mam realny wpływ na to, co moi obserwatorzy przeczytają – i wierzę, że to wpływ pozytywny.

Co...

Cyranka, Olga Dziedzic, Honorée Fanonne Jeffers

Honorée Fanonne Jeffers, "Pieśni miłosne W.E.B. Du Bois", t. 1, tłum. Olga Dziedzic

Nie mogę się doczekać drugiego tomu tej wspaniałej opowieści. Zapewne ze względów czysto ekonomicznych polski wydawca podzielił "Pieśni miłosne…” Honorée Fanonne Jeffers (tłum. Olga Dziedzic) na dwa tomy i w efekcie aż do maja będziemy musieli poczekać na poznanie całej historii Ailey Pearl Garfield.

I choć to epicka opowieść o dorastaniu, to jej struktura jest bardziej skomplikowana niż tradycyjna Bildungsroman. Już sam tytuł podpowiada nam, że jednym z bohaterów powieści jest W.E.B. Du Bois, żyjący niemal sto lat, a urodzony w 1868 roku socjolog i działacz społeczny. Du Bois, uważany za...

Mikołaj Grynberg, Agora

Mikołaj Grynberg, "Rok, w którym nie umarłem"

Zacznę od sporu. Marek Bieńczyk na czwartej stronie okładki książki Mikołaja Grynberga pisze, że “polska literatura ma szczęście do zawałów”. Wymienia Mirona Białoszewskiego, którego “Zawał”, fabularyzowany dziennik z pobytu w szpitalu faktycznie jest wybitnym dziełem literatury. A do niego dokłada “Rok, w którym nie umarłem” Grynberga. Jak to? Tylko dwa zawały? Trudny los literatów zaowocował zaledwie dwoma literackimi zawałami i już “szczęście do zawałów”? Świetnych opisów starzenia się, dojrzewania czy upijania się mamy mnóstwo. A zawał zaowocował - udanie - zaledwie dwukrotnie? Może...

Czarne, Hanna Pustuła-Lewicka, Michael Magee

Michael Magee, "Blisko domu", tłum. Hanna Pustuła-Lewicka

Szykowanie się do przeprowadzki sprawiło, że trochę nie miałem ostatnio sił i energii dla sociali. Ale powolutku, powolutku i będzie mnie tu więcej. Dzisiaj wracam, by Wam powiedzieć, że dobrą książkę przeczytałem. Ale zacznijmy od tego, że... tej książki nie chciało mi się czytać Opis wydawcy mówił o Irlandii Północnej, Belfaście i młodym chłopaku z klasy robotniczej, który wpada w wir wydarzeń kończących się dla niego wyrokiem. I o przemianie, gdy "zaczyna zdawać sobie sprawę, że los może się jeszcze odmienić". Pachnie sztampą? Pachnie. Nie miałem zatem wygórowanych oczekiwań,...

Znak, Justyn Hunia, Maggie Shipstead

Maggie Shipstead, "Kowbojskie tango", tłum. Justyn Hunia

Koniec urlopu, czas sprawozdawać z lektur. Zaczynamy od zbioru opowiadań pisarki, która dwa lata temu zachwyciła mnie powieścią "Wielki krąg" (tłum. Justyn Hunia). Maggie Shipstead, bo o niej mowa, to jedno z najciekawszych nowych nazwisk w amerykańskiej literaturze. Teraz po polsku ukazało się jej “Kowbojskie tango” (tłum. Hunia), zbiór dziesięciu opowiadań, które pozwalają prześledzić rozwój pisarskiego talentu amerykańskiej twórczyni i potwierdzają wysoką formę tego pisarstwa. Jak przyznaje pisarka, opowiadania powstawały na przestrzeni jednej dekady, a niektóre z nich były...

Iwona Zimnicka, WAM, Gazeta Wyborcza, Jon Fosse, Eskil Skjeldal

[GAZETA WYBORCZA] "Msza przynosi odpoczynek ciału i pokój duszy". Dlaczego norweski noblista przeszedł na katolicyzm

Pił tak, że wylądował w szpitalu, ale się nie upijał. Unia Europejska jest zła, bo zakazuje snusów, a katolicyzm ma wspaniały rytuał.

Z tego wywiadu-rzeki dowiedziałem się o Fossem rzeczy, których nie musiałem wiedzieć.

***

Październik 2023. Nagroda Nobla w dziedzinie literatury trafia w ręce Jona Fossego. Wyróżnienie norweskiego dramatopisarza i prozaika nie jest niespodzianką. Od kilku lat wymieniano go w wąskim gronie faworytów. A mimo to o samym nobliście wiadomo było niewiele.

Jedną z najbardziej zaskakujących informacji była ta o konwersji Fossego na katolicyzm. Zwłaszcza z perspektywy...

W.A.B, Zyta Rudzka, Gazeta Wyborcza

[GAZETA WYBORCZA] "Tego żadne AI nie podrobi. Dobrze zadbać o własne głowy i sięgnąć po dzieło, które nas zaskoczy" - Zyta Rudzka, "Tylko durnie żyją do końca"

Mistrzyni "złej" literatury powraca! Jest ich troje. Ziut, Roch i ona - "nauczycielka z byłym powołaniem". Żyją w świecie, który "nikogo tu nie obściskuje". Jest z nim jeszcze Elvis, "może i świnia, ale nasza krew". Menażeria tylko pozornie egzotyczna. Po prawdzie to bohaterowie nowej powieści Zyty Rudzkiej "Tylko durnie żyją do końca" są jednak bardzo swojscy. Piją swojsko, kłócą się swojsko i kochają takoż. Po prawdzie to bohaterowie nowej powieści Zyty Rudzkiej "Tylko durnie żyją do końca" są jednak bardzo swojscy. Piją swojsko, kłócą się swojsko i kochają takoż. To powieść o...

Znak, Paweł Huelle

Paweł Huelle, "Szczęśliwe dni"

- Po co ludzie kupują tak grube książki? - spytała koleżanka z redakcji.

Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale dzisiaj przychodzę do Was z grubą książką, która bardzo warto sobie nabyć.

To "Szczęśliwe dni" Pawła Huellego, tom wszystkich opowiadań zmarłego nie tak dawno wybitnego pisarza.

Warto nie tylko na "długie jesienne wieczory". Więcej tym razem mówię, a nie piszę, zachęcony przez wydawnictwo Znak gratyfikacją finansową.

 

Agora, Joanna Mizielińska, recenzja, artykuł sponsorowany

[RECENZJA] Joanna Mizielińska, "Księga umarłych"

Lepienie pierogów. Taki miał pomysł na drugą randkę. Zgodziłem się nie dla pierogów. Przywitał mnie w fartuchu, umazany mąką. Okazało się, że naprawdę będziemy lepić. I nie, nie kilka sztuk. Dziesiątki. On był ze Śląska, a czas przedświąteczny. Nie szło mi. Kuchnia nigdy nie stała się dla mnie przyjaznym miejscem. Spod jego palców wychodziły piękne, niewielkie i zachęcające do jedzenia pierożki. Wszystkie podobne do siebie. Dla opisu moich wymyślono metaforę kurtyny milczenia. Wspólne gotowanie okazało się zaskakująco wciągające i, mimo garmażeryjnego przepychu, intymne. To nie jest...

Sonia Draga, Caroline Wahl, Ewa Spirydowicz, recenzja, artykuł sponsorowany

[RECENZJA] Caroline Wahl, "22 długości", tłum. Ewa Spirydowicz

Gdy zobaczyłem, że na szczycie listy bestsellerów jednej z niemieckich sieci księgarskich znajdują się dwie książki nieznanej mi Caroline Wahl, pomyślałem: ciekawe, czy ktoś to wyda w Polsce. Niemiecka literatura nigdy nie miała w Polsce łatwo, dlatego sporym zaskoczeniem była dla mnie wiadomość, że za debiutancką powieść Wahl, “22 długości” (tłum. Ewa Spirydowicz), wzięło się wydawnictwo Sonia Draga i już za chwilę znajdziecie ją w księgarniach. Jeszcze większym, że zaproponowano mi napisanie o tej książce za walutę. Pomyślałem - no dobrze, sprawdźmy to. Ponieważ oczekiwania miałem...