Posty o gatunku literackim: komiks

Czytaj post
Brecht Evens, Timof Comics, Olga Niziołek

[RECENZJA] Brecht Evens, "Jest Zabawa"

Nawet ci, co znają “Panterę” Evensa będą zaskoczeni tym jak niezwykłym ilustratorem jest belgijski twórca. Oszałamiająca feeria nachodzących na siebie barw i kształtów w "Jest zabawa" (tłum. Olga Niziołek) pokazuje nam roztańczone, rozgrzane i upalone miasto, w którym z ludzi wychodzi ich zwierzęca natura. Bo to, co najwyraźniej Evensa fascynuje, to moment, w którym pozbywamy się tego, co pozwala nam trzymać na uwięzi ukrytego w nas zwierza.

Jona przeprowadza się do Berlina. Ostatniej nocy chce się pożegnać z miastem, ale nikt z jego przyjaciół akurat nie może się spotkać (co za klasyka w...

Czytaj post
Timof Comics, Mateusz Jankowski

[RECENZJA] Mikael Ross, "Upadek"

Jest taki typ komiksu, którego szczerze nie cierpię. Komiks powstały na zlecenie jakiejś organizacji pozarządowej, mający prezentować ich dobre praktyki. Albo jeszcze inaczej - jest sobie jakaś organizacja pomagająca dzieciom, starszym osobom, matkom w problemie bezdomności i zaprasza komiksiarza, żeby odmalował ich losy, dzieje, grantozę. Oczywiście za pieniądze z grantu. Doliczam to tego wszystkie miasta, które uważają, że muszą trafić z promocją do młodzieży i wydają jakieś badziewia komiksowe (ostatnio mniej, bo chyba Unia też zobaczyła, że to wyrzucanie pieniędzy w błoto). Komiks...

Czytaj post
Kultura Gniewu, Gosia Kulik

[RECENZJA] Gosia Kulik, "Poczwarki"

Byłem wydawcą pierwszego pełnometrażowego komiksu Gosi Kulik, więc mogę być trochę nieobiektywny w ocenie “Poczwarek”. A ta ocena jest prosta - mistrzostwo. Kulik dla polskiego komiksu jest - tak mi się przynajmniej wydaje wciąż podpatrując jak nudno tam jest - wyzwaniem. Bo jej styl rysunkowy jest niezwykle wyrazisty, ale też odległy od przyzwyczajeń czytelniczych - płaskie, duże wielokolorowe ilustracje na wyrazistym, jakby ceratowym tle (choć miały być to kafelki) sprawiają, że blisko jej do Roz Chast, gdyby ta częściej kolorowała swoje dzieła i odrobinę je przeskalowywała. Treść jest...

Czytaj post
Kultura Gniewu, Nick Drnaso, Marceli Szpak

[RECENZJA] Nick Drnaso, "Sabrina"

Przez lata pracowałem współprowadząc księgarnię internetową, wydawałem komiksy i byłem zapalonym ich czytelnikiem. W ostatnich latach powoli mi przechodziło, miałem poczucie przesytu, niezbyt interesowało mnie co na tym rynku nowego, a i wydawcy jakoś nie pchali się do mnie, żebym czytał ich dzieła i o nich pisał, może poza Marginesami. Tym razem jednak dostałem kilka komiksów od Kultury Gniewu i Timofa i muszę przyznać, że z dużą przyjemnością wróciłem do lektury tej formy narracyjnej. Ale to nie zasługa wydawców i hojnych przesyłek (te komiksy są jeszcze droższe niż “za moich czasów”!), a...

Czytaj post
Timof Comics, Przemyslaw "Trust" Truściński, Piotr Mańkowski

Prezenty 2020 cz. 2 - "Andzia", Przemyslaw "Trust" Truściński, bp Piotr Mańkowski

Przemek “Trust” Truściński ilustrujący wiersze zmarłego w 1933 roku biskupa? Czego się spodziewać? Obrazoburstwa? Groteski? A może biskup też człowiek i wcale nie o świętych sprawach pisał? “Andzia” to dzieło niezwykłe, łączące zadziwiające wizje Trusta i brutalną opowieść o Andzi, żeńskim odpowiedniku Stasia Straszydła. 

Pamiętacie “Złotą Różdżkę”? Kilka lat temu ilustratorka Justyna Sokołowska i grupa świetnych tłumaczy i tłumaczek przygotowała nową wersję klasycznej opowieści Heinricha Hoffmanna, w której makabryczne losy i kary przygotowane dla głównego bohatera miały odstraszyć dzieci...

Czytaj post
Timof Comics, Stéphane Fert, Ada Wapniarska

[RECENZJA] Stéphane Fert, "Skóra z tysiąca bestii"

Jedno z moich ulubionych haseł z ostatnich protestów to "urodzę wam lewaka", zatem dzisiaj mam dla Was książkę, która sprawi, że wasze dzieci będą tęczowymi lewakami, książkę zagrażającą rodzinom, która jeśli pojawi się pod choinką, sprawi że wszystkie bombki się przegną, a żarówki zaczną świecić tęczą. "Skóra z tysiąca bestii" Stéphane Fert w świetnym przekładzie Ady Wapniarskiej to zremiksowana i na nowo opowiedziana grimmiwska baśń, "Wieloskórka". Jest zatem księżniczka (obowiązkowo półsierota) i książę, są stwory leśne, zły ojciec i wiedźma udająca wróżkę. I klątwa. I droga,...

Czytaj post
Wydawnictwo Literackie, Yuval Noah Harari, David Vandermeulen, Daniel Casanave, Michał Romanek

[RECENZJA] Yuval Noah Harari, David Vandermeulen, Daniel Casanave, "Sapiens. Powieść graficzna. Narodziny ludzkości. Tom 1"

Ta książka ma wszystkie cechy książki, której nie chce mi się nawet otwierać. Po pierwsze absolutnie niezachwycajacą, brzydką okładkę nawiązującą do słynnej książki słynnego intelektualisty-celebryty, który z komiksami mi się kompletnie nie kojarzy, a do tego wszystkiego… znowu mam czytać o “narodzinach ludzkości”? Mimo wdzięczności, że wydawca nadesłał dzieło, odłożyłem na stertę “książki dla dzieciaków, do przeczytania po tym jak przeczytam już wszystkie smutne książki o Holokauście i kilka tych, które wydaje się, że nie są o Zagładzie, a i tak są”. TO BYŁ BŁĄD. To jest doskonałe!

Pod tą...

Czytaj post
Marginesy, Jacek Żuławnik, Andi Watson

[RECENZJA] Andi Watson, "Trasa promocyjna"

Dla autora nie ma niczego bardziej stresującego niż spotkanie autorskie, na które nikt nie przyszedł. Pisarze i pisarki opowiadają z zażenowaniem ale i lekko masochistyczną radością o takich sytuacjach. Przeważnie winę można zrzucić na promocję, pogodę termin, ale co gdy sytuacja się powtarza, a frekwencyjne sukcesy święci inny autor? W takiej sytuacji jest G.H. Fretwell, autor niebestsellerowego "Bez K.", bohater "Trasy promocyjnej" Andiego Watsona (tłum. Jacek Żuławnik).

Zerowa frekwencja to jednak nie koniec jego problemów - Fretwell to taki literacki Piszczek - będzie podejrzany o...