Czytaj post
Jacek Dehnel, Wydawnictwo Literackie, Empik

Empik.com - Książka na weekend - Jacek Dehnel, "Ale z naszymi umarłymi"

[KSIĄŻKA NA WEEKEND]

"Bardzo polubiłem tę książkę. Polubiłem jej bohaterów i bohaterki, ubawiłem się setnie w momentach humorystycznych, zachwycałem przenikliwą ironią autora i trochę jedynie sarkam nad zbytnią prostotą głównej metafory, choć rozumiem konwencję literatury popularnej".

Na ten weekend polecam wam "Ale z naszymi umarłymi" Jacka Dehnela. Widzę, że w większości recenzji pojawia się rozczarowanie tym, że cała książka opiera się na jednej metaforze, która jest tu wyłożona bez ogródek, trochę cepem i sie z tym zgadzam: nawiązanie do Janion w samym tytule zdaje się sugerować, że...

Czytaj post
Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Marcin Teodorczyk

Marcin Teodorczyk, "Niebo 1989"

Dzisiaj krótko, bo za jakiś czas pewnie “pójdzie” recenzja w miejscu, dla którego była pisana, ale chciałbym, żebyście nie przegapili książki Marcina Tedorczyka, “Niebo 1989”.To bardzo sprawnie napisana, wciagająca i ironicznie smutna opowieść o polskich przemianach widzianych z perspektywy Nieba. Nieba w województwie zielonogórskim.  Gdy Romek kupi video, jego świat - przynajmniej ten erotyczny - ulegnie całkowitej zmianie. Kaśka otworzy spożywczak i knajpę, Romek będzie rozwijał swój stolarski biznes, bo każdy chce mieć boazerię jak “W labiryncie”. Hanka idzie na studia dzięki pomocy...

Czytaj post
W.A.B, Marcin Wilk

Marcin Wilk, "Pokój z widokiem. Lato 1989"

Ciepło dzisiaj, więc recenzja wieczorem, żebyście się nie spocili czytając. Trochę zawsze mam opory przed recenzowaniem kolegów i koleżanek z blogów, ale tym razem sobie pozwolę.

“Pokój z widokiem. Lato 1939” Marcina Wilka niestety nie wzbudza mojego zachwytu.

To zbiór kilkudziesięciu mikroreportaży historycznych poświęconych wspomnieniom tego ostatniego lata. W szerszym planie Wilkowi udało się wszystko - pokazuje atmosferę i napięcie niekoniecznie wywołane przez upały, bardzo udanie portretuje Polskę anno domini 1939, jest czuły społecznie - jest to opowieść nie tylko o uprzywilejowanych,...

Czytaj post
Znak, Książki. Magazyn do czytania, Agnieszka Dauksza

Książki. Magazyn do czytania - Agnieszka Dauksza, "Jaremianka"

W kioskach znajdziecie wakacyjny numer “Książek. Magazynu do czytania”, a w nim moją słodko-gorzką recenzję “Jaremianki” Agnieszki Daukszy i felieton poświęcony czterem tytułom “kobiecym”. Zapraszam do prenumeraty online lub zakupu wersji papierowej, bo sie naczytałem na ostro.  

Czytaj post
Filip Zawada, Marcin Wicha, Anna Bikont, Mariusz Urbanek, Barbara Klicka, Tadeusz Sobolewski, Festiwal Stolica Języka Polskiego, Ilona Wiśniewska, Remigiusz Mróz

Festiwal Stolica Języka Polskiego 2019

Pierwszy patronat na własnej stronie! I to od razu patronat nad festiwalem literackim! Zdaniem Szota warto udać się w sierpniu do Szczebrzeszyna na Festiwal Stolica Języka Polskiego, bo można tam spotkać wspaniałych pisarzy i pisarki, miłe prowadzące i prowadzących a do tego Szota. Będę miał przyjemność poprowadzić lub współprowadzić spotkania: 5.08, 12:00 - Rozmowa o języku, wokół Brzechwy - rozmawiam z Mariuszem Urbankiem 5.08, 17:30 - spotkanie z Tadeuszem Sobolewskim i Justyną Sobolewską. Rozmawiam w duecie z Michałem Nogasiem. 6.08, 16:00 - spotkanie z Barbarą Klicką i...

Czytaj post
Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska, Znak, Ulrich Alexander Boschwitz

Ulrich A. Boschwitz, "Podróżny"

O ile "odkrycia z przeszłości", kolejne nowe książki Tolkiena czy inne "nowości zza światów" to przeważnie kosmiczne bzdury, tak "Podróżny" jest książką naprawdę wybitną. Sprawdźcie dlaczego, a teraz wchodzę ja i kilka tysięcy znaków

Już sama biografia autora sprawia, że nie można przejść obojętnie obok tej książki. Syn żydowskiego kupca. Ojca nie pozna - zginął podczas I wojny światowej, gdy Ulrich Alexander miał ledwie kilka miesięcy. Matka Niemka, pochodząca z dobrej, szanowanej, protestanckiej i mieszczańskiej rodziny z Lubeki. Wyemigrował z Niemiec w 1935 roku. Tułał się - Szwecja,...

Czytaj post
Miron Białoszewski

Lizbońska 2 - wizyta

Byłem dzisiaj u Białoszewskiego. Lizbońska 2, 11 piętro.  Mieszkam w pobliżu od wielu lat i nigdy tu nie dotarłem, bo to takie miejsce rzeczywiście obok, jak mówiła Berbera “tu kurortu nie będzie”.  Wojciech Bąkowski z okazji rocznicy urodzin przygotował specjalną instalację-rzeźbę, a korytarz znany z twórczości poety można było oglądać od czwartku. Postanowiłem się tam wybrać w niedzielę. O 14 ruszyłem kuper z mieszkania, zerknąłem na FB, a tam informacja o zniszczeniu rzeźby i odwołaniu zwiedzania. No prawdziwe Chamowo, pomyślałem. Przypomniał mi się fragment z Mirona: Więc...