Posty o gatunku literackim: dla dzieci

Czytaj post
Znak, Michał Rusinek, Empik, Książka Tygodnia, E.H. Shepard, A.A. Milne, Jane Riordan

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Jane Riordan, "Kubuś Puchatek. Był sobie miś"

Prequel „Kubusia Puchatka”? Proszę bardzo! Mogę czytać prequel, sequel i nowe części, dopóki jest to robione z szacunkiem dla oryginału i w dobrym przekładzie. „Był sobie miś” Jane Riordan w przekładzie Michała Rusinka spełnia wszystkie te warunki. --- Kubuś narodził się w 1926 roku. Świat trochę się od tego czasu zmienił, co jest truizmem, ale jednak warto sobie uświadomić, że sympatyczne stworki z opowiadań brytyjskiego pisarza mają za sobą bardzo intensywny wiek. I choć wciąż pojawiają się nowi bohaterowie (i - na szczęście - bohaterki) dziecięcej wyobraźni, to lubiący miodek...

Czytaj post
Wytwórnia, Staromiejski Dom Kultury, Debiuty w Staromiejskim Domu Kultury, Jarosław Murawski, Maja Wolna, Maja Sołtysik

Debiuty w Staromiejskim Domu Kultury - Jarosław Murawski

W marcu na wirtualnej scenie Staromiejskiego Domu Kultury pojawi się Jarosław Murawski. Nasz gość ze sceną ma wiele wspólnego - jest dramatopisarzem, a jego sztuki były wielokrotnie nagradzane. Pisanie nie jest mu obce, jednak jego książkowy debiut miał miejsce dopiero w 2021 roku.

„Paczłorkowcy” to opowieść o chłopcu, który ma dwa domy – mamy i taty. Dziecko cały czas lawiruje pomiędzy nimi i dostrzega o wiele więcej, niż wydaje się jego rodzicom. Jarosław Murawski świetnie postawił się na miejscu chłopca żyjącego w rodzinie „nienuklearnej”, czyli takiej, którą tworzą nie tylko więzi...

Czytaj post
Dieter Braun, Agnieszka Hofmann, Kropka

[RECENZJA] Dieter Braun, "Świat mórz i oceanów"

Książek dla dzieci o zwierzętach jest mnóstwo, choć sam dostaję niewiele literatury dziecięcej, to w nadesłanych tytułach przeważają bociany, żabki, pieski i zwierzęta z miejsc odległych i - na szczęście - nie aż tak łatwo dostępnych dla człowieka. Nie wiem czy w tym wydawniczym mrowiu można wybrać najlepszą książkę o zwierzętach, zadanie to wydaje się być karkołomnym, ale wiem, czyje rysunki sprawiają, że serce nawet starego capa, za jakiego się powoli zaczynam uważać, bije szybciej (i, nie, nie jest to zawał). Ja po prostu kocham Dietera Brauna i jestem zachwycony faktem, że nie jestem...

Czytaj post
Sylwia Chutnik, Debit, Empik, Książka Tygodnia

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Sylwia Chutnik, "Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek. 100 historii niezwykłych Polek"

Prezenty - prezenty - prezenty.

Książka Sylwii Chutnik, "Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek. 100 historii niezwykłych Polek" to z pewnością jeden z najlepszych pomysłów na prezent nie tylko dla buntowniczek.

---

Nie ukrywam, że jako osoba już ponad trzydziestoletnia z zaskoczeniem, ale i zachwytem przyglądałem się datom urodzenia bohaterek książki Chutnik. Otóż drodzy Państwo - tam są nie tylko roczniki dziewięćdziesiąte, ale i zerowe! Jedna z urodzonych pod koniec XX wieku bohaterek, Zofia Kaczmarek, astronomka, która dwukrotnie wygrała olimpiadę astronomiczną ma już własną...

Czytaj post
DrugaNoga, Agata Dudek, Joanna Rzyska, Gosia Nowak

[RECENZJA] Agata Dudek, Gosia Nowak, Joanna Rzyska, "Wszyscy świętują"

Czy my coś jeszcze świętujemy? Czytając “Wszyscy świętują” Joanny Rzyskiej z ilustracjami Agaty Dudek i Gosi Nowak naszła mnie dość smutna refleksja, że dawne zwyczaje odeszły do lamusa, a spontaniczne świętowanie, karnawalizacja codzienności w czasach późnego kapitalizmu jest praktycznie niemożliwa. Większość z opisywanych przez autorki zwyczajów albo uległo opakowaniu w turystyczne ramki, albo powoli przechodzi do historii. Autorki piszą o praktykach świętowania z całego świata - od bułgarskiej Surwy po meksykańskie Święto Zmarłych. Z polskich zwyczajów wymieniają Śmigus-dyngus, ale co...

Czytaj post
W.A.B, Karolina Lewestam

[RECENZJA] Karolina Lewestam, "Mała Księżniczka"

Zacznijmy od coming-outu. Z tymi jestem za pan brat, więc jeden więcej różnicy mi nie robi. Otóż nigdy nie lubiłem “Małego Księcia”. Cały ten książę wydawał mi się zawsze nudny, a narysowany przez autora wyglądał raczej niezdrowo i jakoś bierno-agresywnie. Do tego kolejny blondyn i ta cała podejrzana menażeria, z którą się spotyka. Mam nadzieję, że wśród czytających to miejsce znajdę choć jedną osobę, której dzieło Antoine'a de Saint-Exupéry'ego również nie zachwycało.

Wspominam o tym, bo moja bańka medialna pełna jest informacji o książce Karoliny Lewestam, “Mała Księżniczka”. Bardzo mnie...

Czytaj post
Ezop, Ania Drabikowska, Ela Chelmińska

[RECENZJA] Ania Drabikowska, Ela Chełmińska, "Zniknięcie"

Książka dla dzieci dedykowana “mamom, babciom i siostrom” zawsze wzbudza w moim serduszku pozytywną reakcję, ale przyznaję, że mam jednak sporo wątpliwości wobec tego, co znajdziecie w “Zniknięciu” Ani Drabikowskiej i Eli Chełmińskiej, bo jeśli kobiece kontinuum ma ograniczać się do tego, że babcia robiła świetne konfitury z truskawek, a w sekretnym pudełku, które po niej zostało można znaleźć pierścionek z fioletowym oczkiem i muszelki, to to jest - nawet jak na książkę dla kilkuletnich dzieci - dość ubogi program feministyczny, o ile to w ogóle jeszcze dzisiaj jest jakiś feministyczny...