Czytaj post

Podsumowanie 2019

[2019]

Boję się zachowań stadnych, ale prowadzenie bloga w jakimś stopniu wymusza uczestniczenie w tego rodzaju działaniach. Podsumowanie tego roku jest dla mnie o tyle ciekawe, że…

👌 jako “Zdaniem Szota” zadebiutowałem, bo wcześniej byłem w kurzojadowym tandemie, który się rozpadł całkiem kulturalnie, przynajmniej w publicznej wersji.

👌 po 7 miesiącach jest Was 11 tysięcy na FB, w co trochę nie mogę uwierzyć

👌 przez 7 miesięcy mam tysiąc nowych osób obserwujących na insta, co cieszy (zapraszam!)

👌 oddałem do wydawnictwa tekst książki numer jeden

👌 podpisałem umowę na książkę numer dwa i powoli wiem już jak chcę, by wyglądała

Czytaj post
Korporacja Ha!art, Michał Tabaczyński

Michał Tabaczyński, "Pokolenie wyżu depresyjnego"

Czytam w recenzjach zachwyty nad książką Tabaczyńskiego i częściowo je podzielam, ale jest też ta druga osoba we mnie, która najchętniej skreśliłaby “Pokolenie wyżu depresyjnego” kilkoma ciętymi zdaniami i zrezygnowała z przyjemności wygłoszenia peanu ku czci autora. Jak to się stało, że jak przysłowiowa żaba postanowiłem się podzielić? Krótko wam opowiem.

Otóż jak ja nie cierpię, gdy ktoś opisując wspólne doświadczenie pokoleniowe ogranicza je do perspektywy heteroseksualnej osoby posiadającej dzieci. Przyjmuję, że autor ma właśnie takie doświadczenia i wydaje mu się, że jest to...

Czytaj post
Świat Książki, Justyna Kopińska, ściema roku

[ŚCIEMA ROKU] Justyna Kopińska, "Obłęd"

Muszę przyznać, że w tej kategorii książka Justyny Kopińskiej była bezkonkurencyjna. “Obłęd” jest książką, którą uroczyście ogłaszam ABSOLUTNĄ ŚCIEMĄ ROKU.

Jakie to jest złe i to na ilu poziomach! Porażająca jest świadomość, że autorka, która kiedyś potrafiła napisać całkiem ładne zdanie podrzędnie złożone, dzisiaj tworzy książkę, w której pojedyncze, koślawe zdania tworzą między sobą niezamierzoną konkurencję w walce o tytuł “najbrzydsza fraza roku”. Gdy zestawi się “Obłęd” z jakąkolwiek - poza felietonami w “Vogue”, których czytać się po prostu nie da - książką Kopińskiej, zdawać by się...

Czytaj post
instagram, ściema roku

Instagram #868

Wybraliśmy ŚCIEMĘ ROKU i jesteśmy po tym bardzo zmęczeni. 10:00 - największa ściema literacka roku. Konkurencja była ostra, ale udało się, przeczytałem! Do zobaczenia rano. A jaką najgorszą książkę przeczytaliście w tym roku? [WSZ]

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Gru 29, 2019 o 3:18 PST

Lokator, buforowanie, Georges Perec, Agnieszka Daniłowicz -Grudzińska

[BUFOROWANIE] George Perec, "espace"

Georgesowi Perecowi udało się opisać cały mój 2019 rok. Skoro pisałem dzisiaj o ŚCIEMIE ROKU, to czas choć dwa zdania dla równowagi o zjawiskowej książce "espace" wydanej przez Lokatora, a przełożonej przez Agnieszkę Daniłowicz-Grudzińską.

Zdanie pierwsze - ta książka to złoto. Zdanie drugie potwierdza zdanie pierwsze.

---

Jeszcze nigdy lektura Pereca nie była tak przystępna, a z drugiej strony tak zagarniająca czytelnika i jego przestrzeń. Od przestrzeni na kartce papieru, przez przestrzeń życiową po przestrzeń obrazu. "Przestrzeń naszego życia nie jest ani ciągła, ani nieskończona, ani...

Znak, Wiersz na dobrą noc, Alicja Rosé

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Alicja Rosé, "W połowie"

Jest w poezji Alicji Rosé coś mocno niewspółczesnego, pewna "poetyckość" odrobinę rzewna i w pierwszym czytaniu nadmiernie egzaltowana, zwłaszcza dla kogoś, komu najbardziej podobają się wiersze Marcina Świetlickiego czytane po pijaku. Jednocześnie w tej manierze poetyckiej tkwi talent liryczny sporej miary. Ciekawe poetyckie zjawisko. Musze sobie to przemyśleć.

Czytaj post
buforowanie, Znak, Jerzy Illg

[BUFOROWANIE] Jerzy Illg, "Mój Znak"

Dziwny dzień, pomiędzy weekendem a weekendem, no to czas na anegdotkę.

Pisze Jerzy Illg: “Któregoś dnia w mikrobusie, którym dowożono polskich pisarzy do miasta [na Targi we Frankfurcie - WSZ], Wisława, moszcząc się w na swoim miejscu, nagle jakby sobie coś przypomniała: “A mnie raz przy stole Broniewski obrzygał”. Zebranych przytkało (...) “Siedział potem dłuższy czas nieruchomo, a następnie przyjrzał mi się uważnie i stwierdził współczująco: ‘A pani czegoś smutna’”.

"Mój Znak" - chwilami męczy nadmiarem anegdoty, ale to jednak jakaś, bardzo prywatna historia polskiej kultury i literatury. Podczytuję między pierniczkami.

Czytaj post
Julian Tuwim

Julian Tuwim w rocznicę śmierci

Dzisiaj 66 rocznica śmierci Juliana Tuwima. Eugeniusz Żytomirski, poeta i tłumacz, wspominał, że spotkał Tuwima w Boże Narodzenie 1953 roku. Poeta czekał na pierwszą gwiazdkę. “Ja już mam taki zwyczaj! – tłumaczył. – Zawsze wypatruję w wigilijny wieczór pierwszej gwiazdki. Od dzieciństwa. Zawsze i wszędzie... Bo chociaż jestem Żyd - jestem przecież Polak!” Za kilkanaście lat Żytomirski objęty będzie zakazem druku. Za utwór “Odebrano mi Polskę”.

Dzisiaj 66 rocznica śmierci Juliana Tuwima. Eugeniusz Żytomirski, poeta i tłumacz, wspominał, że spotkał Tuwima w Boże Narodzenie 1953 roku....