Posty o gatunku literackim: proza obca

Czytaj post
Pauza, Łukasz Buchalski, Ottessa Moshfegh

Ottessa Moshfegh, "Mój rok relaksu i odpoczynku”

Zmęczyłem “Mój rok relaksu i odpoczynku” Ottessy Moshfegh i dobrnąłem do zakończenia mocno nieusatysfakcjonowany. Opowieść o pogrążonej w depresji młodej Amerykance, która podjęła się próby przespania życia ma świetne literacko momenty, dzieje się tu sporo na poziomie języka (tłum. Łukasz Buchalski), jest komizm, który w zderzeniu z samotnością i smutkiem głównej bohaterki daje odpowiednie efekty w mózgu czytelnika, ale zdaje się być książka Moshfegh udanym powtórzeniem tego, co w literaturze od dawna już obecne - ironicznych opowieści o depresji, braniu psychotropów i poczuciu osamotnienia...

Czytaj post
Joanna Polachowska, buforowanie, Pauza, Edouard Louis

[BUFOROWANIE] Edouard Louis, "Koniec z Eddym"

Dzisiaj "Tęczowy Piątek" 🌈 Bardzo dziękuję wszystkim, którzy angażują się tego dnia i każdego innego w pokazywaniu młodszym, że można być sobą w kraju, gdzie homofobiczna przemoc jest codziennością. Wierzę, że kiedyś dorośnie pokolenie, które nie będzie dorastało w strachu i poniżeniu. Pamiętam scene z liceum. Miałem odebrać nagrodę, a dodatkowo można było wziąć misia. Wstydziłem się podejść po te miśki, bo wydawalo mi sie to dziecinne i troche głupie. Usłyszałem od nauczycielki: "weź dla dziewczyny... albo kogoś innego". I to był mój tęczowy dzień, bo ktoś poczuł, że może jest...

Czytaj post
Ngũgĩ wa Thiong'o, Literacki Nobel

W łóżku z Ngugim wa Thiong'o

Dzisiaj w łóżku z Ngugim wa Thiong'o. Jeden ze stałych kandydatów na listach noblowskich jest w Polsce autorem mało znanym, dwie jego książki ukazały sie w 1972 roku i od tego czasu nastała cisza. Nie znamy jego genialnej książki "Devil on the Cross", gdzie pokazuje jak kapitalizm staje sie nowym systemem feudalnym. Była to książka pisana na papierze toaletowym podczas pobytu w kenijskim więzieniu. M.in. o pisaniu tej powieści opowiada we wstrząsajaco mocnych pamiętnikach z uwięzienia. Gdyby tak częściej polski rynek wyściubiał nos za utarte szlaki, z pewnością pokochalibyście Ngugiego. A...

Czytaj post
Julian Barnes, Świat Książki, zdaniem_szota

Instagram #808

No to pomówmy szczerze, komu dałbym Nobla. Świat Książki w niezbyt szcześliwej szacie graficznej wznowił większość książek Juliana Barnesa. A przyszło mi to zdjęcie na myśl po dzisiejszej Nagrodzie Nike czytelników dla Mariusza Szczygla, bo obaj czujemy respekt przed panem Julianem z Wysp. No więc tak, nabyłem se. A co. Pochwale się. #zdaniemszota #julianbarnes

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Paź 5, 2019 o 7:49 PDT

Czytaj post
Joanna Polachowska, Pauza, Edouard Louis, patronaty

Patronat - Edouard Louis, "Koniec z Eddym"

Pierwszy patronat Zdaniem Szota, czyli gwarancja mocnych wrażeń. Książka Louisa to wspaniale napisany, wstrząsający portret dojrzewania młodego geja w robotniczej rodzinie. To historia o przemocy i próbie zrozumienia jej źródeł. Dla mnie to bolesna książka, bo jest to opowieść wciąż aktualna, zwłaszcza w kraju nad Wisłą.

Przełożyła Joanna Polachowska. Pozowal Tajfun. Wynagrodzenie w tej akcji otrzymał Tajfun w postaci suszonej rybki, a na czwartej stronie okładki znajdziecie mój blurb.

[PATRONAT] Pierwszy patronat Zdaniem Szota, czyli gwarancja mocnych wrażeń. Książka Louisa to wspaniale...

Czytaj post
Noir Sur Blanc, Ewa Zaleska, Javier Cercas

Javier Cercas, "Władca cieni"

Niewiele tu zagranicznej prozy, ale powoli nadrabiam. Cercasa znałem z "Żołnierzy spod Salaminy" i nowa powieść w jakimś stopniu nawiązuje do bestsellera o hiszpańskiej wojnie domowej, ale wprowadza bardziej osobistą perspektywę. Co jest prawdą, a co zmyśleniem w nowej powieści Javiera Cercasa trudno dociec i nie śmiałbym o to pytać autora. Wielopoziomowa opowieść o hiszpańskiej historii naprawdę najwyższej próby, choć momentami można się pogubić w postaciach, wydarzeniach i odrobinę telenowelowatej konstrukcji. Głównym wątkiem jest próba napisania biografii Manuela Meny, chłopaka,...

Czytaj post
Pauza, Edouard Louis

O blurbach kilka słów

Kilka dni temu na ekranie wyświetlił mi się wywiad z Moniką Sznajderman (wyd. Czarne), który przeprowadziła Renata Gluza dla magazynu "Press". Zacytuję fragment: "MSZ - Poza tym na rynku książki komercyjnej za blurby się płaci. RG - Blurby? MSZ - Polecenia na okładce. RG - A nie wszędzie się płaci? MSZ - Nie, my nigdy nie płacimy. Gdy prosimy kogoś, by polecił na okładce książkę, którą wydajemy, umawiamy się na jakieś książki w prezencie czy coś w tym stylu. 99 procent osób się zgadza. Czasem na Facebooku wybucha dyskusja o tym, czy uczciwe jest płacenie za blurby. Kiedyś zostaliśmy...

Czytaj post
Toni Morison, Renata Gorczyńska

Toni Morrison (1931-2019)

"Jest taki rodzaj samotności, jaką można ukołysać. Trzeba skrzyżować ręce, kolana podciągnąć pod brodę i zacząć się powoli bujać. Ten ruch, w odróżnieniu od kołysania statku, uspokaja i przywraca panowanie nad sobą. To jest odmiana wewnętrznej samotności, przylegająca ciasno jak skóra. Ale jest również inna samotność, która lubi wędrować. Na taką kołysanie zda się na nic. Ta jest żywa, samodzielna. To coś suchego, rozpraszającego się, co wydaje dźwięk podobny do tupotu stóp nadchodzących z bardzo odległego miejsca". Tłum. Renata Gorczyńska.

Czytaj post
Thomas Bernhard, Sława Lisiecka, Od Do

Thomas Bernhard, "Claus Peymann kupuje sobie spodnie i idzie ze mną na obiad. Trzy dramoletki"

Książeczka-cymesik. Zbiór trzech “dramoletek” Thomasa Bernharda to książka, do której będę wracał - lektura na kilkanaście minut, ale ile w niej przyjemności!

W pierwszej sztuce Claus Peymann “opuszcza Bochum i udaje się jako dyrektor Burgtheater do Wiednia”, jak głosi tytuł utworu. Pakuje go panna Schneider. “Dramaturgów wsadzę do walizki ze skarpetkami”, a “aktorów do walizki ze spodniami”, powie. Rozmowa z asystentką z problemów turystyczno-dramatycznych szybko zamieni się w quasikomediowy dialog o sytuacji teatr i oczywiście Austrii. Dostanie się niemieckim krytykom, aktorom,...