Czytaj post
Marta Hermanowicz, Art Rage

[RECENZJA] Marta Hermanowicz, "Koniec"

I to jest powieść!

Ballada o pasażerach na gapę, którzy rozsiedli się w naszych ciałach. Rzecz niezwykła, momentami wybitna. “Koniec” - mam nadzieję - okaże się początkiem wielkiej literackiej kariery Marty Hermanowicz. A nawet jeśli nie, to w końcu mamy książkę, która to wszystko opowiada. To, czyli nasze polskie ze zmarłymi obcowanie.

Marcie Hermanowicz udało się zrobić coś, co w polskiej literaturze nie udało się od dawna - tak połączyć przeszłość z teraźniejszością, że dzięki lekturze jej książki lepiej widzimy to skąd przychodzimy i dokąd idziemy. To historia pokolenia, które “ucieka do...

Czytaj post
Otwarte, Gazeta Wyborcza, Maria Borzobohata-Sawicka, Michael Finkel

[GAZETA WYBORCZA] "Jak ukraść dzieło sztuki? Tu znajdziecie kilka podpowiedzi"

Nie jest to dzieło wybitne i być może historia Stéphane’a Breitwiesera, najsłynniejszego złodzieja sztuki, wciąż czeka na lepsze opracowanie, ale jednocześnie jest coś w książkach o autorach słynnych napadów na muzea i galerie, pociągającego. Niezależnie od ich literackiej jakości. Publiczność zawsze będzie ciekawa tego, jak zrobić coś, co wydaje się “szaleństwem”. I po co? Sam namiętnie pochłaniam takie książki, zwłaszcza że można w nich odkryć ciekawe tropy do własnych podróży przez muzea. A jak ukraść dzieło sztuki? Dzieła sztuki lubią ciszę. Ich złodzieje również. Łamanie...

Czytaj post
Empik, Pasje, Richard Osman, Anna Racja-Salata

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Richard Osman, "Czwartkowy Klub Zbrodni", tłum. Anna Racja-Salata

Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Nasza relacja rozwijała się już dłuższy czas i byliśmy blisko rozstania się, gdy coś zaiskrzyło. Gdzieś w pięknych okolicach dwusetnej strony poczułem, że może jednak dajmy sobie szansę. Książkom daje się ją łatwiej, niż ludziom. Zadziałało! W efekcie pierwszy tom z serii kryminałów Richarda Osmana nie będzie ostatnim, który przeczytam. Zupełnie inaczej miałem z autorem. Spotkałem go na londyńskich targach, gdzie był "autorem dnia". Żeby wysłuchać jego pogadanki, trzeba było odstać w gigantycznej kolejce, ale było warto. Gaduła i gawędziarz...

Czytaj post
Mateusz Kwaterko, Iwona Zimnicka, Piotr Tarczyński, Maciej Sieńczyk, Grzegorz Bogdał, Weronika Murek, Gazeta Wyborcza, Nagroda Gdynia, Marcin Dymiter, Emilia Konwerska, Maciej Piotrowski, Mateusz Górniak, Arkadiusz Żychliński, Katarzyna Groniec, Mateusz Żaboklicki, Julia Tkacz, Joanna Łępicka, Wojciech Kopeć, Zuzanna Fruba, Marta Baron-Milian

[GAZETA WYBORCZA] "Iwasiów, Murek i Sieńczyk z nominacjami do "Gdyni""

Niestety ogłoszenie nominacji do tegorocznej Gdyni zepsuł jeden z wydawców, który postanowił nie czekać na oficjalny komunikat. Tak czy inaczej, Jury Nagrody Literackiej "Gdynia" ogłosiło 20 nominowanych. Wśród nominacji - jak co roku - wiele niespodzianek. Nagroda Literacka "Gdynia" to jedna z najbardziej prestiżowych polskich nagród literackich. Niepisaną regułą jest to, że nominacje do „Gdyni" co roku zaskakują czytelników. Jurorzy nagrody szukają dzieł „wyznaczających kurs współczesnej polskiej literatury" i preferują książki publikowane przez niszowych wydawców, co czyni ich wybory...

Czytaj post
Gazeta Wyborcza, Filtry, Maria Broda, Camilla Sosa Villada

[GAZETA WYBORCZA] Ma 178 lat i prowadzi "najbardziej przegięty pensjonat w świecie". Niezwykłe "Kurewny"

Pierwszą kapliczkę ku czci Zmarłej Correi zbudował Pedro Zeballos, poganiacz mułów. Wiek XIX zbliżał się już do końca, gdy Pedro przemierzał ze stadem argentyńskie pustkowia. Pewnego poranka spostrzegł, że zwierzęta rozpierzchły się. Nie wiemy, czy ktoś podpowiedział mężczyźnie, żeby udał się do Vallecito, gdzie znajduje się grób Zmarłej Correi, czy sam już słyszał o cudach, które ta nieoficjalna święta czyni. Tak czy inaczej, mężczyzna modlił się do świętej żarliwie, a ta wysłuchała jego próśb. Stado, jakby nic się nie wydarzyło, czekało na pobliskiej łące. W podziękowaniu Zeballos na...

Czytaj post
Gazeta Wyborcza, Jacek Lewinson

[GAZETA WYBORCZA] "Czy "Pan Tadeusz" wciąż będzie lekturą? "Sieci" już straszą z okładki"

Takiego słownika jeszcze nie było! - Opisy seksu w polskiej literaturze przeważnie są nieudane, rażą sztucznością - mówił mi Jacek Lewinson, autor tego wielkiego dzieła. Lewinson: - Cel, jaki przed sobą postawiłem, to sprawdzenie, czy ta sztuczność czasem nie wynika z braku narzędzi, czyli odpowiednich słów. I "Słownikiem…" udowodniam, że zestaw narzędzi jest pod ręką, tylko zawodzi technika korzystania z nich. *** Lewinson: - W Australii jest mleczarnia "Bordens", której nazwa funkcjonuje też jako określenie dużych piersi. "Dralon" w znaczeniu odbytu pochodzi od niemieckiego...