Czytaj post
Tomasz Broda, Format

[RECENZJA] Tomasz Broda, "Bookface"

Są takie książki, które kupuje się tylko po to, by je mieć. I "Bookface" na pierwszy rzut oka jest taką książką, ale chwila jego lektury wystarczy, by zobaczyć, że jest to zbiór dość nudnych sucharów o pisarzach, który może chwilami rozbawia, ale dla tych kilku chwil nie ma co wydawać pięciu dych. "Bookface. Księga twarzy pisarzy" to kilkadziesiąt karykatur autorstwa Tomasza Brody opatrzonych pseudozabawną autobiografią portretowanych i graficznie przedstawionymi komentarzami innych sławnych osób. Czyli coś jak Facecje tylko bez tego polotu. Może kogoś śmieszy Philip Roth z nosem w...

Czytaj post
Marlena Gruda, patronaty, Wydawnictwo Wyszukane, Miha Mazzini

[RECENZJA] Miha Mazzini, "Wymazana"

Jak do tego doszło, że aż sześć lat musieliśmy czekać na “Wymazaną” Mihy Mazziniego (tłum. Marlena Gruda), nie wiem, ale na szczęście już nadrabiamy ten stracony czas. Bo to jest proszę Państwa, książka po prostu fantastyczna. I piszę to z czystego, poruszonego serca, bo jeśli nawet mnie poruszyła opowieść Mazziniego, a nie słynę z wylewności uczuć i rozrzutnego dysponowania nimi, to myślę że podobnie jak mnie od “Wymazanej” nic was nie odciągnie. Jest 30 kwietnia 1992 roku. “Poczuła lekkie łaskotanie na udzie”, a na dywanie “zaczęła rozkwitać czerwona plama”. Dziecko urodziło się 2...

Czytaj post
Wiktor Woroszylski, Wiersz na dobrą noc

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Wiktor Woroszylski, "9"

Taki mi przyszedł do głowy, na przekór trochę sytuacji, a może dlatego, że te marsze, protesty, przykuwania się to jednak są jakieś inscenizacje - każdy gra swoją rolę, nazbyt dobrze znaną z historii. A można by przecież inscenizować inne momenty, jak ten z wiersza. Wiktor Woroszylski "9" Ustawmy zatem dekoracje jakiś wschód słońca albo zachód lampiony także ładne cyrk karuzelę w rytmie walca zwierzątka kolorowe gondolę góry parę palm zamknijmy oczy pijmy wino kochajmy się szalenie słodko tenorem walcem wirującym zamknijmy oczy by nie widzieć jak ktoś wynosi...

Czytaj post
Julian Barnes, buforowanie, Świat Książki, Iwona Chlewińska

[BUFOROWANIE] Julian Barnes, "Mężczyzna w czerwonym płaszczu"

Czytam "Mężczyznę..." drugi raz - po wersji angielskiej sprawdzam co wymyślono w polskiej wersji językowej (tłum. Iwona Chlewińska) - ale myślę teraz o czymś innym niż przekład językowy. Barnes, jak wiadomo, jest frankofilem - poświęcił Francji całe książki rozpisując się choćby o francuskiej cuisine i oczywiście Flaubercie. W "Mężczyźnie..." pisze np. o zachowaniu generała de Gaulle'a, które było: "krzykliwe i irytujące (po francusku "zdeterminowane i patriotyczne")" oraz "uparte i mściwe ("wynikające z zasad i godne męża stanu")". Gdyby tak dorwać takiego co by tak napisał o...

Wojciech Szot, Znak, Dowody Na Istnienie, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Agora, Aleksandra Paszkowska, instagram, Marlena Gruda, Joanna Bator, Pauza, Edouard Louis, Wojciech Charchalis, Michał Nogaś, zdaniem_szota, Kallia Papadaki, Wydawnictwo Wyszukane, David Machado, Jasmin B. Frelih, Peter Pomerantsev, Miha Mazzini

Instagram #1035

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)

Czytaj post
Wojciech Szot, Znak, Joanna Bator

Joanna Bator, "Gorzko, gorzko"

Berta, Barbara, Violetta i Kalina - od prababki po prawnuczkę. Kobiety z rodziny Serce są bohaterkami nowej powieści Joanny Bator, “Gorzko, gorzko”. Pisarka wraca na Dolny Śląsk i pokazuje skomplikowane losy rodzin, które są trochę poniemieckie, trochę uchodźcze, a trochę takie jak wszystkie inne - czyli niezbyt szczęśliwe. Kalina szczęścia szuka w domu, który kupiła w małej, podwałbrzyskiej wsi, Sokołowsko (za czasów niemieckich - Görbersdorf), ale też szuka go w odtwarzaniu rodzinnej historii, która plata jej figle - okazuje się, że dużo łatwiej jest odtworzyć dalszą przeszłość niż...

Czytaj post
Nisza, Igor Jarek

[RECENZJA] Igor Jarek, "Halny"

“Halny” Igora Jarka to interesujący debiut prozatorski, ale nie jestem w stanie się nim zachwycić i mam wrażenie, że autor od kilku lat drąży te same tematy w nowych edycjach, rozbudowując je lub zmieniając formy, ale utknął w formule ambitnej opowieści łączącej w sobie historie rodem z “Młodych wilków”, filmów Patryka Vegi, trochę “Cześć, Tereska” a trochę “Inni ludzie”. Innymi słowy - Jarek poza formą i może trochę językiem nie opowiada niczego nowego. Książka jednak składa się nie tylko z tekstu, ale też metatekstu - okładki, opisu, skrzydełek. I to często bywają najciekawsze. Na...