Karakter, Gazeta Wyborcza, Paulina Małochleb, rozmowa
[GAZETA WYBORCZA] "Matka 2026. Niereligijna, ale wciąż ma poczucie wstydu - to tylko bańka czy już powszechny wzór" - rozmowa z Pauliną Małochleb
- Największy mój sprzeciw budzi jedna z podwalin nauki Kościoła: wymaganie ślepego podporządkowania. W czasie wakacji zwiedzaliśmy kościół, dzieci zobaczyły konfesjonał, pytały, co to jest. Zaczęłam tłumaczyć: – To miejsce, do którego się idzie, by księdzu opowiedzieć, co się złego zrobiło – mówię. Dzieci: Ale jak to? Pamiętam z dzieciństwa, jak na lekcjach religii i w czasie przygotowania do komunii uczono nas, że złe rzeczy to niesłuchanie rodziców, kłótnie. Że rodzicom należy się podporządkować, a bycie grzecznym oznacza bycie cichym i posłusznym. Ja, dziewięciolatka, miałam wtedy...