Czytaj post
W.A.B, Katarzyna Okrasko, Eduardo Galeano

Eduardo Galeano, "Dzieci czasu"

Pamiętam, że gdy otworzyłem kopertę z książką Eduardo Galeano i rzuciłem okiem na okładkę, ruchem zdecydowanym odłożyłem ją na stosik “książki, które bym przeczytał gdybym wygrał w totka i spędzał czas pomiędzy Miami a chatką w stylu zakopiańskim”. Książkowy kalendarz “z dziejów ludzkości” - to nie brzmiało najlepiej. Na wikipedii mam serwis, który mówi mi co wydarzyło się każdego dnia i nie sądziłem, że Galeano przebije te informacje. I tak książka się odleżała, aż nadszedł ten moment, gdy - nie, nie wygrałem w totka - znudzony czytaniem zarobkowym postanowiłem dać jej kilka minut szansy....

Piotr Mitzner, tCHu, Wiersz na dobrą noc

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Piotr Mitzner, "Proca"

Mam przed sobą nowy tom wierszy Piotra Mitznera, "Przygody chłopca" i ciekawi mnie dokąd poetę zaprowadzi ten autobiograficzny cykl, który rozpoczął się w poprzednim tomie, "Siostra". Mitzner opowiada siebie z elegancją i podsuwa różne tropy do czytania - a to pytania o tożsamość, a to Czechowicz, a to opowieści powojenne. Jest tu też świetny wiersz "Historia mówiona: schrony skrytki schowki" czylo "historie mówione i słuchane / z którymi nie wiem co zrobić". Mitzner szuka sposobu na opowiedzenie siebie, a ja kibicuje tym poszukiwaniom.

instagram, zdaniem_szota, Cenralne Archiwum Wojskowe

Instagram #899

Elo, archiwalne świry.

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Lut 17, 2020 o 12:41 PST

Z dzisiejszej wycieczki do Rembertowa. Akademia "sztuki wojennej". Nazwa obrzydliwa ale budynki naprawdę ciekawe. A co z tego będzie, to już w kolejnej książce przeczytacie 😉 Bo na Sadowskiej się nie skończy.

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Lut 17, 2020 o 1:57 PST

a5, Wisława Szymborska, Stanisław Barańczak, instagram, zdaniem_szota

Instagram #900

Wycinanka Wisławy Szymborskiej dla Państwa z okazji Dnia Kota, bo dzisiaj dużo na insta i fejsie "kotów w pustym mieszkaniu". Naszukałem się wycinanki z kotem, bo Noblistka jednak wolała wycinać małpy, ryby i słonie. Ale ten kot jest cudowny. Wycinanka z listu do Stanisława Barańczaka. #zdaniemszota #wisławaszymborska #stanisławbarańczak

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Lut 17, 2020 o 7:28 PST

Czytaj post
Dorota Kotas, Niebieska Studnia

Dorota Kotas, "Pustostany"

Ja bym tej książki na waszym miejscu nie zignorował. Sprawna i intrygująca literatura, zapowiadająca wielki talent, który musi trochę okrzepnąć, a wtedy autorka pewnie da nam popalić. Póki co mam przed sobą świetną zapowiedź przyszłych dzieł. Drodzy agenci - na waszym miejscu już bym się licytował na zaliczki.

Kolejna książka o trudach życia w epoce późnego kapitalizmu? O smutku bezrobocia, trudnościach w kontakcie ze społeczeństwem i męce tworzenia? Kolejna kobieca postać, która pałęta się po świecie lękliwie i trochę bezcelowo? Wszystko po trochu, ale Dorocie Kotas udaje się stworzyć...

Czytaj post
Beata Kowalik, Mova

Beata Kowalik, "No pasa nada! Nic się nie dzieje"

Zbiór reportaży Beaty Kowalik jest wyjątkowo nierówny - między ciekawymi i mocnymi tekstami o meksykańskiej kulturze macho plącze się wiele reportaży czy artykułów, których obecność w książce jest przeciętnie uzasadniona, a autorka przez długi czas opowiada nam właściwie to samo, tylko na innych, niewiele się od siebie różniących przykładach. Ale nie o tym chcę dzisiaj wam opowiedzieć, bo historia, którą Kowalik przedstawia nie jest szczególnie zaskakująca i znamy ją z prasy, reportaży, warto przyjrzeć się zatem innej kwestii, a mianowicie naiwnemu podejściu autorki do...

Czytaj post
Znak, Tadeusz Konwicki

Tadeusz Konwicki, "Klepsydra i kalendarz"

“Moje pokolenie zaczytywało się w książkach na śmierć. Co gorsza, moje pokolenie wierzyło w książki. (...) były oknem na świat i oknem w niebie, połykaliśmy gorączkowo w dzień i w nocy, kryjąc się przed najbliższymi. I każdą książkę przechorowywaliśmy ciężko, bo wierzyliśmy każdej książce”. Nowe wydanie “Kalendarza i klepsydry” to świetna okazja do spotkania z Konwickim, pisarzem, który trochę został sprowadzony do roli warszawskiej “legendy”, obrazka budzącego sympatię pana z kotem, a w tej książce ujawnia się jako twórca niezwykle sceptyczny wobec świata, który czasem go trochę raduje,...

Czytaj post
Wydawnictwo Literackie, Andrzej Muszyński

Zapowiedź - Andrzej Muszyński, "Bez. Ballada o Joannie i Władku z jurajskiej doliny"

Czy są tu fanki i fani Muszyńskiego? Mam taką szczerą nadzieję, bo jest to pisarz, który trzyma niezwykle wysoki poziom i nie poddaje się wymogom pisania rzeczy łatwych i przyjemnych. Wciąż konsekwentnie podąża swoją drogą i "Bez" jest tego najlepszym dowodem. Premiera już 26 lutego! Miałem przyjemność napisać na okładkę "Bez" kilka zdań, co traktuję jako jakiś rodzaj zawodowego sukcesu. Przypis obowiązkowy - za blurba nie otrzymałem wynagrodzenia.