Gazeta Wyborcza, rynek książki, Porozumienie Wydawców, podatek od czytania
[GAZETA WYBORCZA] "Wydawcy straszą droższymi książkami. Ministerstwo Kultury odpowiada: "To dezinformacja""
Kampania w imieniu szkodliwych praktyk czy słuszna sprawa?
***
"Nie podnoście Polakom cen książek" – to hasło kampanii zainicjowanej przez wydawnictwa zrzeszone w Porozumieniu Wydawców.
Wydawnictwa, wśród nich Media Rodzina, Znak, Zysk i Rebis, przekonują, że po wejściu w życie ustawy o książce czytelnicy "mogą zapłacić nawet 15 zł więcej za książkę".
Firmy ostrzegają, że efektem wprowadzenia ustawy o książce będzie to, iż "na nowości w serwisach z e-bookami i audiobookami będziemy czekać nawet rok", a "za 100 zł kupimy dwie książki zamiast trzech".
***
Reakcje na kampanię? "Dezinformacja", "apel do samych siebie", "niesmak"
Kampanię ostro skrytykowali czytelnicy, pisarze oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
(...)
Otrzymaliśmy obszerny komentarz Piotra Jędrzejowskiego, rzecznika prasowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Rzecznik resortu ocenił kampanię "Nie podnoście Polakom cen książek" jako "szeroką kampanię dezinformacyjną". Jędrzejowski komentuje:
"Prowadzą tę kampanię w imię obrony swojej rynkowej dominacji i praktyk, które szkodzą wszystkim innym uczestnikom tego rynku, również czytelnikom.
Prowadzą tę kampanię z budżetowych nadwyżek, które zdecydowanie bardziej przydałyby się na rynku książki niż na rynku mediów. Ich stać na tę kampanię, nie stać na nią twórców, tłumaczy, małych wydawców i księgarzy. I to właśnie dzisiaj za takie praktyki po kieszeni dostają nie tylko pozostali uczestnicy rynku, lecz także jego uczestnik końcowy – czytelnik".
***
Cały komentarz resortu w moim miejscu pracy.
Skomentuj posta