Tym razem nocną porą czytam Justynę Kulikowską i jej "Wnyki dla światła".
Jest to poezja wybitna i cieszę się, że przytrafiło mi się od pierwszego tomu śledzić twórczość Kulikowskiej. Droga, którą idzie jest bardzo pokręcona i to jest w niej piękne.
Poleca się Państwa uwadze.

Skomentuj posta