Gazeta Wyborcza, Nagroda Goncourtów, sztuczna inteligencja, Thélyson Orélien
[GAZETA WYBORCZA] "Oskarżyli go o pisanie z AI. O co chodzi w głośnej aferze literackiej?"
Oskarżyli go o pisanie z AI. O co chodzi w głośnej aferze literackiej?
Bestsellerowa powieść zachwyciła krytyków, ale nagle wypadła z wyścigu o nagrodę Goncourtów.
Powód? Oskarżenia o użycie sztucznej inteligencji.
Literackie oszustwo, czy rasistowska nagonka? Głos w sprawie zabrało polskie wydawnictwo.
***
XXI wiek, Haiti. Jonas Dorléon, nauczyciel historii i geografii, w pożarze traci cały dobytek. Z kilkoma wierszami w teczce wyrusza w niezwykłą podróż. Przemierza Dominikanę, Brazylię, Meksyk, by znaleźć się w wymarzonej Kanadzie.
"Powieść opowiada o przetrwaniu, posługując się olśniewająco poetyckim językiem", pisali o "C’était ça ou mourir" (To, albo śmierć) haitańsko-kanadyjskiego pisarza Thélysona Oréliena, jurorzy jednej z francuskich nagród literackich.
Opowiadająca o haitańskim imigrancie książka przez kilka tygodni nie schodziła we Francji z list bestsellerów. Zdobyła też kilka prestiżowych nagród literackich, wśród nich Méduse i Première Plume. Jest również wśród nominowanych do prestiżowej Prix Renaudot, a jeszcze przed chwilą była wśród nominowanych do Nagrody Goncourtów. Jednak została z tej listy wykreślona.
Co się wydarzyło?
***
Obszernie o sprawie oskarżeń haitańsko-kanadyjskiego pisarza piszę w moim miejscu pracy.
Skomentuj posta