Julian Barnes, buforowanie, Świat Książki, Iwona Chlewińska

[BUFOROWANIE] Julian Barnes, "Mężczyzna w czerwonym płaszczu"

Czytam "Mężczyznę..." drugi raz - po wersji angielskiej sprawdzam co wymyślono w polskiej wersji językowej (tłum. Iwona Chlewińska) - ale myślę teraz o czymś innym niż przekład językowy.

Barnes, jak wiadomo, jest frankofilem - poświęcił Francji całe książki rozpisując się choćby o francuskiej cuisine i oczywiście Flaubercie. W "Mężczyźnie..." pisze np. o zachowaniu generała de Gaulle'a, które było:

"krzykliwe i irytujące (po francusku "zdeterminowane i patriotyczne")" oraz "uparte i mściwe ("wynikające z zasad i godne męża stanu")".

Gdyby tak dorwać takiego co by tak napisał o Piłsudskim!

Francuzi mają Barnesa, Czesi mają Szczygła, a o Polsce nawet Twardoch już nie chce pisać. A może jednak jest ktoś, kto o Polsce pisze z miłością ale trzeźwiejąc co jakiś czas?
 

jeden komentarz

Tadeusz

26.11.2020 19:13

My mieliśmy jedno przemówienie Johna F, Kennedy'ego. I wystarczy!

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jak miała na nazwisko Oleńka z "Potopu"?