Posty dla taga: buforowanie

Czytaj post
Czarne, Mikołaj Grynberg, buforowanie

[BUFOROWANIE] Mikołaj Grynberg, "Poufne"

Mikołaj Grynberg napisał książkę, w której są akapity, których się długo nie zapomina. Brutalnie szczera, bolesna, pełna wisielczego humoru i grozy. Do dykcji autora chwilę trzeba się przyzwyczaić, na początku robi wrażenie zbyt prostej, jakby nadmiernie anegdotycznej, trochę nastawionej na wic, ale później śmiech grzęźnie w gardle. Rozmawiam z autorem we wtorek. Jestem przerażony.

Czytaj post
buforowanie, Jerzy Pilch

[BUFOROWANIE] Jerzy Pilch, "Żywego ducha"

"Jestem ślepcem z korowodu ślepców. Jestem budowniczym wieży. Jestem mieszkańcem wiadomej krainy. Ze statku głupców wysiadłem dwa tygodnie temu (...)" pisał w "Żywego ducha" Jerzy Pilch. Ostatnie powieści nie były wybitne, drażniły nie tak jak powinny czasem, ale wciąż średni Pilch to świetna polska powieść.

Czarne, buforowanie, Mira Marcinów

[BUFOROWANIE] Mira Marcinów, "Bezmatek" cz. 2

To prawda, mam ochotę wkleić wam tu co trzecią stronę książki Miry Marcinów "Bezmatek", bo są tam fragmenty wybitne i poruszające. Oczywiście zawsze mam problem z ocenianiem książek tak osobistych, bo wyobrażam sobie, że kiedyś będę musiał napisać: "x o śmierci swojej matki pisze po prostu źle", ale na szczęście książki o umieraniu (vide "Umarł mi" Ingi Iwasiów) przeważnie zaskakują literacką jakością. Jest to tez pewnie zasługa wydawnictw. O śmierci tylko dobrze. Louis-Vincent Thomas w swoim genialnym "Trupie. Od biologii do antropologii" bodajże jako pierwszy zwrócił uwagę na to, że...

Czytaj post
Ezop, buforowanie, patronaty, Kallia Papadaki, Ewa T. Szyler

[BUFOROWANIE] Kallia Papadaki, "Dendryty"

Bardzo podoba mi się jak pisze Kallia Papadaki. Doceniam też pracę tłumaczki Ewy T. Szyler, bo to zdanie do prostych zapewne nie należało. “Minnie mieszka w szemranej dzielnicy z szarymi kamiennymi domami od dawna pozbawionymi blasku, upływ czasu zniszczył je wszystkie jednakowo i w tej równo rozdzielonej szpetocie jest harmonia, zaniedbany kamień nie dziwi, jak gdyby czas obrobił go z mądrością, rudery dźwigają przeszłość bez mała pobożnie, dając świadectwo ludzkim ambicjom udaremnionym przez bieg zdarzeń, mieszkańcy i ruina współistnieją zgodnie, pogodzeni z destrukcją, i tylko...