Maciej Świerkocki, Maciej Słomczyński, Empik, James Joyce, Józef Czechowicz

Empik Pasje - Dlaczego warto czytać „Ulissesa”?

Maciej Świerkocki przełożył „Ulissesa” Jamesa Joyce’a jako drugi Polak w historii. Pisanie o tym wydarzeniu niczym o osiągnięciach himalaistów jest jak najbardziej słuszne - Himalaje Translacji zdobyte, nowa droga wyznaczona. Ale po co czytać nowy przekład? I w ogóle po co czytać „Ulissesa”?

Można by na to pytanie odpowiedzieć - „bo trzeba”. Ale to pójście na łatwiznę. Mam nadzieję, że wszyscy już odrobiliśmy lekcję Bladaczki, ale dla tych, którzy nie pamiętają „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza przypomnę, że to wtedy zirytowany i zrozpaczony profesor polonistyki mówi: „Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi, że go zachwyca”. „Odrobić lekcję Bladaczki” oznacza zatem świadomość tego, że nie musi zachwycać, nawet jak mówią nam, że powinno i nie idą za tym żadne sensowne argumenty poza tymi „wiekopomnymi”.

Podobnie jest z „Ulissesem”, który jest nazywany genialnym dziełem od dziesięcioleci, a niekoniecznie wiadomo dlaczego.

WIĘCEJ TUTAJ

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Ile fajerek w hecy?