Michał Zygmunt, Rzeczny Raport, Dzikie Rzeki

[RZECZNY RAPORT] Odc. 1

Co kilka dni, zamiast "Wiersza Nocną Porą" przeczytacie tu kilka zdań od Michał Zygmunt Odra Sound Design, który niedługo ruszy z Bugu na Odrę w niezwykłym projekcie, którego jako Zdaniem Szota jestem partnerem. Kibicujcie Michałowi w jego fantastycznym wyzwaniu!

---

Tak dzisiaj pisze do nas Michał, który na co dzień mieszka nad Odrą:

Nad Odrą słychać już wiosnę, żurawie, dzięcioły, skowronki, czajki. Nawet jeśli czasem posypie śnieg i przytępi na moment przedwiosenną polifonię, słychać że wszystko zmierza we właściwą stronę. To ostatnie dni przed podróżą, w sobotę lub niedzielę będę już na Bugu, z łódką wiezioną na przyczepie i całym mandżurem. Wodowanie, przepakowanie gratów i w dół. Początek rejsu wypadnie więc w astronomiczną wiosnę, a to najlepszy moment by ruszyć w taką podróż.

Początek nowego, alternatywny plan dla mojej zatrutej rzeki to marzenie z którym wybieram się drewnianą łódką z Bugu Na Odrę. Przywieźć trochę dzikości, z granicy do granicy, przez cały kraj….Takiego Dnia Wagarowicza jeszcze nie było.

Nowe spojrzenie, rozpalona ciekawość, uwaga, szacunek. Słuchanie. 1300 kilometrów, drewnianą łódką pychówką to dobry czas na obserwację, przysłuchania się mijanym rzekom i miejscom. 5-6 tygodni spędzonych w drewnianej łódce, która stanie się domem. Po drodze Bug, Narew, Wisła, Brda , Noteć, Gopło, Warta, potem Odra i jej ujście. Rzeki i ludzie nad nimi; dźwięki, spotkania.

Teraz ostatnia prosta przed rejsem, napięcie ostatnich tygodni powoli opada, zamykam lądowe sprawy, uzupełniam zapasy, wyczekuję ostatnich przesyłek, przygotowuję żagle, liny, śpiwory, kuchnię, mikrofony, aparat fotograficzny, baterie, prowiant. Słyszę już szemrzący nurt i promienie wiosennego słońca przebijające się zza ciemnych chmur.

pozdrowienia znad Odry
Michał Zygmunt

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Co leży na zakręcie w pewnej powieści dla dziewcząt?