Festiwal Miłosza, Ferida Duraković

Festiwal Miłosza - rozmowa z Feridą Duraković

Na zeszłorocznym Festiwalu Miłosza miałem wielką przyjemność zadać kilka trudnych i zdawałoby się nie do końca właściwych pytań wspaniałej serbskiej poetce Feridzie Duraković. Polecam Państwa uwadze nasz krótki wywiad, choćby ze zwyczajnego współczucia, bo nagrywaliśmy go w czterdziestostopniowym upale. Bardziej na serio - bardzo lubię tą rozmowę. Klik-klik.

WSZ - Bośniacka poetka? Jugosłowiańska? Jakbyś o sobie powiedziała?

FD - Dlaczego nie? Urodziłam się w Jugosławii i tam spędziłam 36 lat swojego życia. (...) To były moje czasy formujące. (...) Jestem dorosła i świadoma, że Jugosławia nie istnieje i że nie ma powrotu, ale z drugiej stronie nie potrafię wyrzucić z serca złości na to, że ten kraj się rozpadł. Nostalgia jest związana z faktem, że brakuje mi tej szerokiej geograficznej przestrzeni.

KLIK

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Czego katastrofa następuje u Haliny Snopkiewicz?