Natalia Fiedorczuk, buforowanie, Wielka Litera

BUFOROWANIE - Natalia Fiedorczuk, "Jak pokochać centra handlowe"

"Czuję się jak debil z klasy średniej, który raz do roku wrzuci do puszki i raz do roku z koleżankami, przy grzanym winku czy kawie, będzie pakować szlachetną paczkę, czując ciepło, sytość i samozadowolenie. koniecznie dla naprawdę potrzebujących, dla tych, którzy pokornie i skromnie dziękują. (...) Z produktów bije łuna, jak z garnuszka z zaczarowanym miodem, dzieci przytulają w zachwycie torby z kaszą i makaronem, tańczą dookoła biednego, ale wyszorowanego do białości pokoiku, dzierżąc w małych łapkach hurtowe opakowania szarego mydła w płynie. Może dorzucimy książkę modnej blogerki, pyta szlachetna mama szlachetną mamę, książkę blogerki bez glutenu i mięsa? Z warzyw sezonowych i kasz można wyczarować prawdziwe cuda, pyszne i zdrowe, nie trzeba wpierdalać parówek i pizzy mrożonej, a co dopiero dawać je dzieciom. Dzieciom nie wolno! Nikomu nie wolno. Może mrożony jarmuż? To świetny pomysł.

Nie czuję samogłasku, altruizmu i ulgi, że."

[To bardzo ryzykowna książka, ale wolę te prosto-w-mordę-strzelił prawdy Fiedorczuk od większości współczesnej hipsterliteratury niby obnażającej średnioklasową obłudę

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Ile fajerek w hecy?