Filtry, Andrés Barba

[GAZETA WYBORCZA] Wojciech Szot, ""Jakie straszne i jakie piękne" - piszą polscy czytelnicy o książkach Andrésa Barby. Czym tak zachwyca?"

"Dzieciństwo jest potężniejsze niż fikcja" – pisze Barba w "Świetlistej republice", a cytat pomaga w odczytaniu drugiej jego powieści, która ukazała się w Polsce – "Małych rączek". To również historia dziecięcej wspólnoty, tym razem sierocińca, do którego trafia siedmioletnia Marina. Przebywające tam od lat dziewczynki stanowią jeden organizm, który rozbija pojawienie się atrakcyjnej koleżanki. Co wieczór Marina wybiera jedną z nich, rozbiera, maluje i traktuje jak lalkę, której wszystkie dzieci opowiadają swoje smutki i troski. Ta perwersyjna zabawa znajduje swój tragiczny finał, w którym to martwe ciało Mariny posłuży innym dzieciom do zabawy.

Niepokojąca i mroczna nowela ponownie jest dla Barby okazją do próby pokazania świata dziecięcych emocji i niejako próby poszukania odpowiedzi na pytanie "unde malum", "skąd zło"?

Więcej jak klikniecie.

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Romansowa Teresa