Format, Joanna Concejo, Dorota Hartwich

[RECENZJA] Joanna Concejo, "Pan Nikt"

Joanna Concejo jak zawsze czaruje ilustracją i opowieścią.

Zaczynamy targi książki w Warszawie, więc mam dla was propozycję konsumencką całkowicie hedonistyczną, którą z pewnością na targach możecie nabyć. Książkę piękną, mądrą, do czytania w 5 minut, ale przeglądania godzinami.

W szarym mieście, gdzie żyją zwykli ludzie, jest sobie Pan Nikt, który - gdy już wszyscy zasną - robi gwiazdy. Melancholijna to przypowieść, zwłaszcza że bohater książki Joanny Concejo patrzy się na nas niczym Mona Lisa.

Pięknie ta opowieść rezonuje ze "Szczelinami istnienia" Joanny Brach-Czainy, bo w życiu pana Nikt pozornie nieistotna codzienność też ma swój magiczny wymiar, gdy się jej dokładniej przyjrzymy dzięki wspaniałym ilustracjom Joanny Concejo.

To taka książka, o której myślimy - kupię na prezent, a potem musimy szukać nowego, bo żal się z nią rozstać. Dlatego warto kupić dwie.

Przełożyła Dorota Hartwich, bo książka oryginalnie ukazała się po francusku, a mi za ten wpis nikt nie zapłacił, po prostu im jestem starszy, tym większym fanem Concejo się staję. Idźcie i kupcie.
 

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Ile fajerek w hecy?