wywiad, Gazeta Wyborcza, Włodzimierz Lengauer

[GAZETA WYBORCZA] "Dlaczego każda miłość to błąd?" - rozmowa z Włodzimierzem Lengauerem

Chętnie klikacie w wiadomości o nowych hierarchiach w literaturze i pasjami przyglądacie się samozaoraniu pisarza imieniem Max, co mnie wszystko bardzo cieszy.

Ale mam nadzieję, że równie ochoczo klikniecie i przeczytacie moją rozmowę z profesorem Włodzimierzem Lengauerem, badaczem starożytności, osobą o przenikliwym spojrzeniu na świat.

Dlaczego zachęcam? Są w tej rozmowie tony osobiste i refleksje o naturze miłości bardzo intrygujące. Jest też zabawnie. I jest sporo spraw, o których możecie nie mieć pojęcia, a warto.

---

Szot - Czy jakiś Eros jest z panem teraz?
Lemgauer - Nie, dlaczego? W pewnym filmie o Alanie Turingu pada zdanie: “Seks to jest coś, co z latami mija, jak chodzenie po drzewach”. Oczywiście, jeżeli popatrzymy na eros znacznie szerzej, to jest we mnie eros wiedzy. Ciągle uważam, że się uczę, studiuję i chcę dalej to robić. Erosa, którego opisałem w książce, już nie ma we mnie. Mam 75 lat na karku, może trzeba odpocząć?

- Eros męczy?
- Zupełnie poważnie?
Męczy. Jeśli traktujemy erosa poważnie, to jest siłą, która nas w okamgnieniu zmienia. Gdy jesteśmy we władzy Erosa, wszystko inne staje się dla nas poboczne. Tylko z takim erosem nie da się długo żyć. Powoli zatem ta intensywność emocjonalna zmienia się i następuje w życiu człowieka stabilizacja. Między ludźmi wciąż jest eros, ale już inny.

- Jeśli ludzie są ze sobą naprawdę, to zawsze jakieś erosy im towarzyszą.
- Całkiem niedawno zmarł mój przyjaciel, który całe życie był w jednym związku z pierwszym i jedynym mężczyzną swojego życia. Zaczął pomalutku umierać, gdy tamten zmarł. I tak być powinno. Eros ma łączyć na zawsze. Co nie znaczy, że na zawsze mamy pozostawać w “mania erotike”, szale erotycznym. Zdarzały mi się incydenty w życiu, dzięki którym wiem, jaki to męczący stan. Powiem więcej - każda prawdziwa miłość jest błędem, pomyłką, ponieważ przesłania nam cały świat. Ten kochany czy kochana stają się dla nas całym światem. To jest błąd.

- Ale jakby ktoś założył, że nie chce tego błędu popełnić...
A to jeszcze gorzej. To są błędy, które trzeba popełniać.

---

Klikajcie proszę, bo jestem z tej rozmowy nieprzyzwoicie zadowolony.

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Wakacyjne morze Zofii Posmysz