wywiad, Piotr Sommer, Gazeta Wyborcza, Nagroda Literacka Nike

[GAZETA WYBORCZA] "Piotr Sommer: Myślę, że w poezji chodzi o czułość i wzruszenie"

Najkrócej bym powiedział, że na obce frazy dobrze jest mieć ucho, na słowa też. Szczerze? Słowa "Różewicz" i "Kawafis" też kiedyś były dla mnie obce, ale chyba miałem ucho - mówi Piotr Sommer, finalista Nagrody Literackiej Nike 2023.

Wojciech Szot: - Zacznę od pytania bardzo ogólnego, ale ważnego. Dlaczego poezja? Gdyby sięgnął Pan pamięcią do swojego debiutu, to dlaczego akurat poezja, a nie proza, opowiadania, może dziennikarska, reporterska praca w języku?

Piotr Sommer: - No tak, pytanie jest dość ogólne, radbym Panu wierzyć, że jest ważne. Sprawy ogólne mają duże znaczenie, prawda?

Zatrzymał się Pan przy dziennikarzach i reporterach, ale są jeszcze inne gatunki warte rozpatrzenia, na przykład dramat. Napisałem kiedyś sztukę "Dramat niedzieli", owszem, stosunkowo zwięzłą. Zagranica od razu chciała brać, ale ja mieszkam tu, Pan mnie rozumie. A nasze teatry nie wiedziały, co z tym robić, więc w końcu wystawiłem ją sam, w Legnicy, bo akurat tam byłem. Zawsze wystawiam tam, gdzie jestem, to dla mnie kwestia zwykłej przyzwoitości. I zagrałem w niej wszystkie role, jakie były do zagrania, bo są w sztukach, i takie role, których zagrać bym nie chciał. Musiałbym grać, płacząc. Czasem wystarcza mi usłyszeć gamę a-mol na klarnecie, wie Pan, ten moment: gama wraca z wysokich tonów do małego „a", a ja w szloch.

Potem scenicznie spocząłem na laurach, chyba że przywołać moje występy aktorskie w Cricotece, ale to akurat nie była moja sztuka. Co się dziwić, że panie, które tą instytucją zawiadują, więc na pewno znają się na tym – to jest w końcu krakowska instytucja kultury – po kilku spektaklach zdjęły sztukę z afisza. Był Pan już w Krakowie?

I ciekawa może być nawet literatura diarystyczna, jeśli tylko pamiętnik napisany jest ładnie. Albo weźmy esej. Słabo się na nim znam, napisałem tylko kilka książek z esejami, cztery albo pięć, trochę mi się myli – wie Pan, w moim wieku to się może zdarzyć. A Pańska praca w języku jest bardziej pracą dziennikarską czy reporterską? Nie, przepraszam, niech Pan nie odpowiada, to przecież ja mam odpowiadać Panu.

CAŁOŚĆ TUTAJ

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jaka woda u Żywulskiej?