Agata Napiórska, Kultura Gniewu, Francesca Sanna

Francesca Sanna, "Podróż"

Początek września to dobry okres na tematy takie jak wojna, dzieci i edukacja. Nie powinno zatem zaskakiwać, że mamy wysyp tematyki imigranckiej w wersji dla dzieci. Tym razem wydawnictwo kojarzone bardziej z komiksem, Kultura Gniewu, proponuje w serii "Krótkie Gatki" książkę Francescy Sanny, "Podróż".

Opowieść jest podobna do prezentowanej tu wcześniej "Nabu" Mikołajewskiego i Rusinek; napotykane przeszkody nie zaskakują a i problemy jakby te same. Cóż - losy imigranckie to tysiące indywidualnych historii, ale z podobnymi etapami. Niepokoi mnie odrobinę nadmierne w tej historii używanie określenia "podróż" i unikanie dramatyczności tak w ilustracji jak i tekście. Można było trochę odważniej.

Moje wewnętrzne dziecko jakoś nie chwyciło tej opowieści, a dojrzewający do dorosłości JA stwierdza, że są w tej książeczce całkiem ładne obrazki. Estetyczne i niedrażniące, co w opowieści o dzielnych ludziach, którzy walczą o lepsze życie dla swoich dzieci nie w pełni mnie przekonuje. Trochę za mało na zachwyt, ale z drugiej strony mam dość silne przekonanie, że to są ważne opowieści, bo trzeba podawać w wątpliwość ohydną, antyimigrancką, antyhumanistyczną narrację, która płynie od ważnych tego kraju. Może i "Podróż" arcydziełem nie jest (kupcie lub wypożyczycie "Nabu" i będziecie mieli arcydzieło), ale to na pewno dobra książka na ważny temat. O ile się ma kasę - 44,90 to jednak sporo.

Ps. Edytuję wieczornie ten wpis i trochę nieswojo czuję się przy tak pięknie wydanej książce gdy pomyślę o czym ona jest. Szkoda, że książek nie można nasycić zapachami tej podróży.

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jaka woda u Żywulskiej?