Nagroda im. Wisławy Szymborskiej, Gazeta Wyborcza, Marta Eloy Cichocka, Raúl Zurita
[GAZETA WYBORCZA] "Pisał wiersze na niebie i w piaskach pustyni"
Raul Zurita wygląda jak prorok lub ateński filozof. Jednak ten brodaty, dostojny mężczyzna jest jednym z największych skandalistów w literaturze XX wieku.
***
11 września dla Chilijczyków wydarzył się w 1973 roku. Tego dnia grupa wojskowych pod dowództwem generała Augusto Pinocheta i – jak się okazało po latach – wsparciu CIA, dokonała zamachu stanu i przejęła władzę w Chile. Urzędujący prezydent, Salvador Allende prawdopodobnie popełnił samobójstwo, a Pinochet i jego przyboczni rozpoczęli wymierzoną w opozycję kampanię terroru.
Zamordowano ponad 3 tysiące osób. Ciał ponad tysiąca nigdy nie odnaleziono. Tak rozpoczęły się niemal dwie dekady dyktatorskich rządów Pinocheta.
Raúl Zurita miał 23 lata, gdy Pinochet przejmował władzę. Choć miał za sobą już pierwsze próby literackie, to nie myślał o byciu artystą. Studiował inżynierię budowlaną w Valparaiso. Rankiem 11 września, gdy jechał na uczelnię, został zatrzymany przez grupę milicjantów. Najpierw przetransportowano go na uniwersytecki kampus, a następnie na miejski stadion, gdzie zgromadzono setki takich jak on – komunizujących młodych, potencjalnych opozycjonistów. Na stadionie byli przetrzymywani przez cztery dni. Następnie wysłano ich na pokład statku Maipo.
Wraz z 800 innymi więźniami był tam więziony przez trzy tygodnie.
Cztery dekady po tych wydarzeniach, dwie po upadku reżimu Pinocheta, w rozmowie z Danielem Borzutzky’m, mówił: – Chciałoby się zapomnieć, ale to niemożliwe. Ludzie mówią "nie możemy zapomnieć", ale to nie w pełni oddaje to, czym jest ta niemożliwość. Pytanie, co robisz z tymi wspomnieniami i niezdolnością do ich wymazania..
***
Portret Raula Zurity, który wczoraj – razem ze tłumaczką, Martą Eloy Cichocką – otrzymał Nagroda im. Wisławy Szymborskiej znajdziecie w moim miejscu pracy.
Skomentuj posta