wywiad, Gazeta Wyborcza, Mateusz Łabuz, sztuczna inteligencja
[GAZETA WYBORCZA] "Dr Mateusz Łabuz: Dla wielu osób cyfrowa replika może stanowić substytut ukochanej osoby po jej śmierci"
- Jesteśmy też zasypywani syntetycznym chłamem - mówi Mateusz Łabuz, który pracuje w Instytucie Badań nad Pokojem i Polityką Bezpieczeństwa przy Uniwersytecie w Hamburgu, autor książki "Przed waszą erą".
Łabuz - Tyle że część ocen jest dokonywanych "na oko". To rodzaj nowoczesnej lustracji intelektualnej, która może się łatwo przerodzić w plagę niesłusznych oskarżeń. Temu trendowi towarzyszy drugi: erozja zaufania do ekosystemu informacji.
Jeśli kilka razy dziennie musimy zadawać sobie pytanie o to, czy informacja, nagranie czy zdjęcie nie zostały przypadkiem wygenerowane przez maszynę, to zmagamy się z ogromnym obciążeniem. I albo przyjmiemy, że wszystko nam jedno, jakie informacje do nas docierają, albo będziemy je gremialnie kwestionować.
(...)
Mówiliśmy o rosnącym braku zaufania wśród odbiorców. Człowiek, który nie ma komu zaufać, jest człowiekiem, którym łatwo manipulować. O to chodziło twórcom AI?
– Nie w pierwszej kolejności. Chodziło im przede wszystkim o pieniądze. W drugiej kolejności – o kontrolę.
To pierwsze już osiągnęli, a w drugim są na dobrej drodze.
***
To jest sporych rozmiarów rozmowa. Bo i temat niezwykle ciekawy. Zachęcam do lektury.
Skomentuj posta