Grupa Wydawnicza Relacja, Joan Didion, Hanna Pasierska

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Joan Didion, "Rok magicznego myślenia"

“Dali mi srebrny zacisk, w którym John trzymał prawo jazdy i karty kredytowe”. “Co z tym wszystkim zrobisz?” - pyta matka Marcina Wichę, co pisarz zanotował w “Rzeczach, których nie wyrzuciłem”. Co zrobić ze śmiercią? Najpierw pochować, zakopać, zamurować, pokryć kwiatami, zapłacić księdza, jeśli jest potrzebny, zakład pogrzebowy, odebrać ubezpieczenie. To, co trzeba zrobić przypomina nam Inga Iwasiów w “Umarł mi”, wciąż najlepszym literackim przewodniku do umierania. “Ceremonia jest świecka, ale czy odcinacie się państwo od ‘Ave Maria’?”- pyta Wichę menedżer domu pogrzebowego. Śmierć bliskiej osoby stawia przed nami wiele pytań, także takich. Julian Barnes w “Wymiarach życia” (tłum. Dominika Lewandowska-Rodak) przyjrzy się nawet drażniącemu go sformułowaniu “rak zabrał mi żonę”, które przywodzi mu na myśl takie zdania jak “Cyganie zabrali nam psa”, czy “Żonę zabrał mu komiwojażer”. Śmierć nie jest poważna, jest tragiczna.

“Żal przekształca czas, zmienia jego długość, konsystencję, funkcję”. To słowa Barnesa, ale doskonale pasują do tego, o czym pisze w “Roku magicznego myślenia” Joan Didion...

Całość TUTAJ

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Iwasiów jak lody