biblioteki, Gazeta Wyborcza, cenzura

[GAZETA WYBORCZA] ""Od początku wiedziałam, że to nie jest spontaniczna akcja". Bibliotekarki walczą z cenzurą"

Codziennie przychodził do biblioteki, spacerował między regałami, ale niczego nie wypożyczał. Bibliotekarka Martha Hickson (na zdj.) przyglądała mu się uważnie i z sympatią. Gdy po dwóch tygodniach w końcu zdecydował się na jakiś tytuł, nie była zaskoczona.

Powieść Jonathana Evisona "Lawn Boy" to jedna z najciekawszych książek młodzieżowych, jakie ukazały się w ostatnich latach. Jej bohaterem jest Mike Muñoz, nastolatek o meksykańskich korzeniach, który zmaga się ze swoją tożsamością seksualną.

Jakie problemy może mieć nastolatek, który tygodniami czai się w bibliotece i w końcu sięga po taką książkę? Martha Hickson nie była zaskoczona. Chcąc dodać chłopakowi odwagi, pochwaliła go za dobry wybór.

– Jak na nią trafiłeś? – zapytała z ciekawością.

– Rodzice powiedzieli mi, żebym jej poszukał – odpowiedział nastolatek.

W innej sytuacji byłaby to historia o wspierających rodzicach, podsuwających dziecku lekturę, w której odnajdzie bohaterów, z którymi będzie mogło się identyfikować. I o bibliotekarce, która pomaga dziecku w zaakceptowaniu siebie oraz zbudowaniu ochronnej bariery przed nietolerancją.

To nie jest taka historia.

***

Kim są "Mamy dla wolności", jak wygląda - przynajmniej w Stanach Zjednoczonych - przyszłość wolności czytania i jakie książki zmieniły życie Marthy Hickson (jedną właśnie sobie kupiłem, innej nie musiałem, bo sam ją przełożyłem) - o tym piszę w moim miejscu pracy.

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Wisława Szymborska literackiego Nobla dostała w roku...