Wielka Litera, Empik, Edward Pasewicz

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Edward Pasewicz, "Pulverkopf"

Misternie skonstruowana, wciągająca, wielopoziomowa, intertekstualna… trzeba powiedzieć wprost i krótko: “Pulverkopf” Edwarda Pasewicza to powieść wybitna. Być może jedna z najlepszych, jak nie najwybitniejsza polska powieść ostatnich lat.

Jeśli czekaliście i czekałyście na “wielką polską powieść”, która opowie o naszych, polskich problemach z historią i tożsamością, w której zarówno postaci męskie jak i kobiece będą napisane tak, że na długo zostaną wam pod powiekami, oto jest.

Nie wiem który raz zabieram się za pisanie o powieści Edwarda Pasewicza. Rzadko zdarza się, by jakaś książka mnie onieśmielała. Bo wyjątkiem są książki, w których czuć tak gigantyczną, wieloletnią pracę autora, życie włożone w stworzenie wielkiego dzieła, które mimo skomplikowania jest opowieścią doskonale “się czytającą”.

Więcej TUTAJ

dwa komentarze

Tomek

28.09.2022 01:51

Brawo! Zgadzam się całkowicie, to arcydzieło i piekielnie dobra powieść!

Jacek

29.12.2022 23:29

Zmusiłem się i przeczytałem to grafomaństwo jeszcze raz. I dalej trwam przy swoim. Ta książka nadaje się co najwyżej do publikacji w odcinkach w czasopiśmie Gejzer. O ile w ogóle... Walenie konia już od strony piątej, potem zaraz przyjemny zapach spermy w ustach Edwarda oraz jeziorko spermy w pępku Sergiusza, potem znowu walenie konia. I za to Angelus ...

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jaki był różaniec u Rolleczek?