Angelika Kuźniak, Wydawnictwo Literackie, Empik, Książka Tygodnia

[RECENZJA] Angelika Kuźniak, "Soroczka"

 “Człowiek rodzi się na śmierć, a umiera na życie”, mówi jedna z bohaterek “Soroczki” Angeliki Kuźniak. To reportaż z kategorii tych dusznych, w których czytelnikowi zapiera dech w piersiach, robi się smutno, przykro, ale w którym piękno odnajdujemy w języku, frazie, delikatności i empatii reporterki, spisującej dla nas odchodzące w niepamięć zwyczaje i dokumentującą życie ludzi, którzy umknęli przed walcem historii.

Na śmierć trzeba się przygotować za życia. Spakować się jakbyśmy jechali na wystawny obiad. A może raczej kolację? Po drzemce już byśmy nie wstali, już by nas kładli, nogi w stawach zginali, bo tak łatwiej spodnie na okazję przygotowane włożyć. Z trupem trzeba delikatnie, żeby się nie znarowił i współpracował.

Do trumny tka się “soroczkę”, jak mówi jedna z bohaterek reportażu Angeliki Kuźniak, “Soroczka od sorok, bo czterdzieści prac wokół niej”. Koszula, zwana też śmiertelnicą tkana jest z lnu, najlepiej zasianego przy domu. Z nim zawsze jest dużo roboty...

CAŁOŚĆ TUTAJ

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jaka woda u Żywulskiej?