Toni Morrison, Virginia Woolf, Lew Tołstoj, Jane Austen, Marcel Proust, Gazeta Wyborcza, James Joyce, George Eliot, Guardian, Charlotte Brontë, Gustave Flaubert
[GAZETA WYBORCZA] "Rushdie, King i McEwan wybrali 100 najlepszych powieści w historii. Jesienią premiera arcydzieła z listy"
100 największych powieści w historii?
"Wielki Gatsby", "Proces", "Genialna przyjaciółka" czy jednak "Wichrowe wzgórza"?
Wybór najlepszej powieści w historii to zadanie szalone, ale co jakiś czas podejmują się go redakcje także poważnych magazynów.
"Guardian" zapytał pisarzy, naukowców i krytyków o ich typy. 170 osób miało wskazać po 10 najważniejszych, ich zdaniem, powieści. Odpowiedzi złożyły się na listę 100 najważniejszych w historii.
Wśród zaproszonych do "zabawy" znalazł się między innymi mistrz horroru, Stephen King, który w rozmowie z redakcją żałował, że nie zmieścił na swojej liście Dickensa. Wśród wybierających znaleźli się między innymi Salman Rushdie, Elif Shafak, Ian McEwan, Maggie O'Farrell i Colm Tóibín.
To nie pierwsza taka lista "Guardiana". Ostatnią redakcja zaprezentowała w 2015 roku. Porównując obie, dostrzegamy wzrost liczby książek napisanych przez kobiety. W 2015 co piąta była autorstwa pisarki. Teraz – jest ich aż 36.
Najwięcej książek na listę "wprowadziła" Virginia Woolf, bo aż pięć tytułów. Drugie miejsce ex-aequo zajęli Charles Dickens i Jane Austen (po 4 tytuły).
(...)
Taka "setka" to świetna okazja, by zastanowić się nad tym, czego oczekujemy od literatury i jak zmienia się nasza wrażliwość.
***
O liście, książkach wydanych w Polsce i tych, na które czekamy, piszę w miejscu pracy.
Skomentuj posta