Szczepan Twardoch, Gazeta Wyborcza, Nagroda Literacka Nike, Witold Bereś
[GAZETA WYBORCZA] "Przewodniczący jury Nike: Nominacje powinny odzwierciedlać to, czym żyje polska literatura"
– Nike to zobowiązanie ogólnopolskie – mówi mi Witold Bereś, przewodniczący kapituły Nagrody Literackiej Nike.
Porozmawialiśmy.
WSZ – Wśród tegorocznych nominacji znalazły się zarówno debiuty, jak i dzieła uznanych twórców. Niektóre z nich rzeczywiście czyta się jak gotowe scenariusze filmowe. Który z tych tytułów jest dla ciebie czymś w rodzaju "odkrycia"?
WB – Powiem, ale chciałbym, żeby wszyscy czytający naszą rozmowę wiedzieli, że to, co mówię, to moje bardzo subiektywne odczucie. Odczucie, które jest aktualne teraz, ale może ulec zmianie za kilka dni. To dwie niezwykłe biografie: "Wańkowicz. Życie na kraterze" Łukasza Garbala i "Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa" Krzysztofa Łapińskiego.
Garbalowi udało się nie ulec czarowi Wańkowicza. Napisał książkę niezwykle rzetelną, w fascynujący sposób pokazującą, jak autor "Ziela na kraterze" budował swoją legendę.
Łapiński we wstępie pisze, że napisanie biografii Sokratesa jest niewykonalne, bo trzeba ją składać z ziaren piasku, który już wielokrotnie był przesiewany. Ale wbrew tej zapowiedzi, robi to i efekt jest wspaniały. Łapiński pisze bardzo przystępnie. To ważne, bo nie można mówić o Sokratesie bez kontekstu filozoficznego. Jednocześnie pokazuje szerszy kontekst, opowiadając o życiu w starożytnej Grecji. Dzięki temu dowiadujemy się nie tylko o tym, kim był Sokrates, ale też jak mógł wyglądać jego bardzo osobisty świat.
WSZ – "Zmartwychwstanki" Doroty Grabek to jedyny debiut wśród nominacji. Dlaczego tak mało?
WB – Trudno powiedzieć. Może dlatego, że po prostu szukamy książek, które nas porywają, od których nie możemy się oderwać? W których odnajdujemy coś nowego? Nie patrząc na metryki?
***
Cała rozmowa w moim miejscu pracy.
Skomentuj posta