Posty dla tagu: Witold Bereś

Szczepan Twardoch, Gazeta Wyborcza, Nagroda Literacka Nike, Witold Bereś

[GAZETA WYBORCZA] "Przewodniczący jury Nike: Nominacje powinny odzwierciedlać to, czym żyje polska literatura"

– Nike to zobowiązanie ogólnopolskie – mówi mi Witold Bereś, przewodniczący kapituły Nagrody Literackiej Nike. Porozmawialiśmy. WSZ – Wśród tegorocznych nominacji znalazły się zarówno debiuty, jak i dzieła uznanych twórców. Niektóre z nich rzeczywiście czyta się jak gotowe scenariusze filmowe. Który z tych tytułów jest dla ciebie czymś w rodzaju "odkrycia"? WB – Powiem, ale chciałbym, żeby wszyscy czytający naszą rozmowę wiedzieli, że to, co mówię, to moje bardzo subiektywne odczucie. Odczucie, które jest aktualne teraz, ale może ulec zmianie za kilka dni. To dwie niezwykłe...

Czytaj post
Austeria, Witold Bereś

[RECENZJA] Witold Bereś, "Statek głupców. Biedni Polacy patrzą na Usnarz"

Na co patrzą Polacy? Na siebie Fikcyjna, napisana po angielsku notatka encyklopedyczna z nieodległej przyszłości (2121) informuje, że wydarzenia jesieni 2021 roku w okolicach Usnarza Górnego były “kluczowym punktem” Upadku Unii Europejskiej. Tak zaczyna się esej Witolda Beresia “Statek głupców. Biedni Polacy patrzą na Usnarz”, w którym autor mierzy się z kryzysem uchodźczym na wschodniej granicy i polskimi postawami wobec niego. I choć intencje przyświecają mu niezwykle słuszne, to sposób wykonania budzi mój niepokój. Niepokoi już sam tytuł. Od kiedy w 1987 roku ukazał się słynny esej...

Czytaj post
Parada Równości, Gazeta Wyborcza, Witold Bereś, Wolna Sobota

Dlaczego idę na Paradę? - odpowiedź Beresiowi

Dlaczego idę na Paradę? Wydawało mi się, że w 2022 roku na to pytanie nie muszę już odpowiadać, ale byłem w błędzie, z którego wyprowadziła mnie dzisiejsza Wolna Sobota. Przystrojony w tęczową flagę dodatek do “GW” zamieścił bowiem tekst Witolda Beresia, “Biedni boomerzy patrzą na LGBT”. Pozornie przyjazny tęczowej społeczności tekst skonstruowany wokół lektury antologii pamiętników osób LGBT+, "Cała siła jaką czerpię na życie" w finale staje się dziaderską połajanką na żenującym poziomie, który doskonale pokazuje jak złym pomysłem jest obnoszenie się z własnymi ograniczeniami...