Julian Barnes, Dominika Lewandowska-Rodak, buforowanie, Świat Książki

BUFOROWANIE - Julian Barnes, "Zgiełk czasu"

Pamiętacie z dzieciństwa jak zabieraliście książki do łóżka i przytulaliście na dobranoc? "Zgiełk czasu” Juliana Barnesa to jedna z tych książek, do których mógłbym się w nocy przytulać. Nie dość, że od lat kocham muzykę Szostakowicza i wciąż mnie ona zaskakuje, to jeszcze mój ulubiony pisarz. Orgazm wielokrotny! Teraz zatem fragmencik a niedługo recenzja.

“Oczywiście nikt nie umiera dokładnie we właściwej chwili: niektórzy umierają za wcześnie, inni za późno. Niektórym udaje się mniej więcej utrafić w rok, ale potem wybierają zupełnie niewłaściwą datę. Biedny Prokofiew - umrzeć tego samego dnia co Stalin! Siergiej Siergiejowicz doznał udaru o ósmej wieczorem, a zmarł o dziewiątej, Stalin zmarł pięćdziesiąt minut później. Umrzeć, nie wiedząc, że wielki tyran wyzionął ducha! Cóż, to właśnie cały Siergiej Siergiejowicz. Mimo że tak skrupulatnie pilnował czasu, nigdy do końca nie nadążał za Rosją. Jego śmierć była więc przejawem absurdalnej synchronii.”

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Kto ocalił Izabelę Czajkę-Stachowicz?