Czytaj post
Znak, Manuela Gretkowska

Manuela Gretkowska, "Poetka i książę"

Nowa książka Manueli Gretkowskiej jest po prostu zła. Uzasadnieniem tej tezy jest prawie każda jej strona, gdzie naiwne romansidełko udaje psychologiczną opowieść o Agnieszce Osieckiej.

Autorka wzięła na warsztat zagraniczny epizod z życia Osieckiej, czyli jej pobyt w Londynie i Paryżu oraz romans z Jerzym Giedroyciem. Do tego dołożyła trochę portretów mieszkańców Maisons-Laffitte, polskiej emigracji w Londynie czy postaci znanych z towarzystwa Osieckiej (Hłasko). Bardzo to wszystko koturnowe, pretensjonalne i naiwne, o czym świadczy już tytuł. Osiecka sportretowana w upiornym stylu, gdzie...

Czytaj post
Znak, Wiesław Myśliwski, buforowanie

BUFOROWANIE - Wiesław Myśliwski, "Ucho igielne"

"Gdy przypominam go sobie po tylu latach, ze smutkiem myślę, że będziemy niedługo czytać po polsku ze słownikiem w ręku. Jego słowa widziało się, nie tylko słyszało. Miało się wrażenie, że ze słów tworzy świat, nienaśladowany, niepowtarzany za kimś, niczym wielobarwne malowidło, na które się patrzyło, kiedy opowiadał, a nawet w którym widziało się i siebie, towarzyszącego mu w wędrówce przez ten jego świat, bo słowa nieraz tak wciągają w czyjeś życie, choćby nie wiadomo jak odległe od naszego. Zwłaszcza że ta wędrówka z nim wydawała się wyzwalać człowieka ze smutków, przygnębień, zmęczenia....

Czytaj post
Dowody Na Istnienie, Mariusz Szczygieł, kurzojady_insta

Instagram #549

"Nie ma" Mariusza Szczygła znajdzie się w księgarniach w listopadzie. Autor jak zawsze uwodzi, ale tym razem jest dużo poważniej. Czuje, że to będzie bardzo ważna książka. #kurzojady #mariuszszczygieł #dowodynaistnienie #niema #bookstagram #pierwsiczytelnicy

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 23, 2018 o 8:18 PDT

Czytaj post
Znak, Wiesław Myśliwski, buforowanie

BUFOROWANIE - Wiesław Myśliwski, "Ucho igielne"

"Cóż, nie jest winą starości, że niemodna, podobnie jak i młodości, że modna. Może kryje się za tym jakiś pomysł na obecny świat. Czy to się kiedyś odwróci, nie wiem. W średniowieczu, którym się zajmuję, starość była nie tylko skarbnicą pamięci, lecz i wyrocznią w sprawach najwyższej wagi. A dzisiaj mówi się, że starzy opóźniają marsz świata do przodu. Tylko że gdy się zastanowić, na starość się dopiero wie, że marsz świata do przodu jest złudzeniem młodości. To tylko kula ziemska obraca się pod naszymi stopami, a my drepczemy w miejscu, udając marsz. Bo cóż by znaczyło do przodu, jeśli nie do śmierci".

Czytaj post
Maurycy Gomulicki, Zachęta

Maurycy Gomulicki, "Dziary"

Kurzojady mają 11 tatuaży, a przybędą kolejne, bo mi się dziaranie spodobało i zamierzam się ilustrować. Zatem oczywistym jest, że na “Dziary" to ja się rzuciłem (a nawet po autograf autora, co mi się nie zdarza normalnie, bo ja nie lubię jak ktoś mi bazgrze po mojej książce). “Dziary" Gomulickiego to niesamowity album dokumentujący pasję autora do fotografii pokracznych, dziwacznych, czasem bardzo ryzykownych tatuatorskich dokonań. Ikonografie przedziwne - damskie biusty, portrety znanych postaci, kotki zrobione z sutka, czaszki, napisy (z błędami), diabły, “amore cocotte", symbole...

Czytaj post
Wojciech Wencel, Państwowy Instytut Wydawniczy, Jan Lechoń

Jan Lechoń, "Kasandra się myli"

W serii “poeci2” PIWu wyszło kuriozum. Tom wierszy Jana Lechonia w wyborze i ze wstępem Wojciecha Wencla. Nic dobrego nie mogę napisać o pomyśle, by o wybitnym i niezwykle skomplikowanym poecie, który był kryptogejem i (najprawdopodobniej) problemy z akceptacją i tożsamością doprowadziły go do dramatycznego gestu, napisała osoba, która jest przeciętnym poetą promowanym usilnie przez polityków, a którego wiedza - co we “Wstępie” udowadnia - nie wychodzi poza zbiór komunałów i wielokrotnie już powtarzanych tez oraz jakiegoś pomysłu na istnienie “ciemnej głębi tej poezji", której oczywiście...

Czytaj post
Znak, Ada Buchholc, Sylwia Stano, Zofia Karaszewska, Dagmara Jagodzińska, Anna Kożdoń

Zofia Karaszewska, Sylwia Stano, "Ada to wypada"

“Ada to wypada!” Sylwii Stano i Zofii Karaszewskiej to kolejna książka z rodzaju “mądre i pouczające opowieści dla dziewczynek”. Choć wydaje się być zbyt bliskim przeniesieniem pomysłu z książki o buntowniczkach, to nie czepiając się formy, bo trudno tu o oryginalność (portret kobiety, opis, jakieś ramki), to jednak o mądrzejszą treść można było zadbać. I tak od Ewy Błaszczyk dziewczynki (i chłopcy) dowiedzą sie, że “rzeczy materialne wydają się trwałe, ale tak nie jest" i wcale nie chodzi tu o naukę naprawiania i promocję grup “śmieciarka jedzie”, a o to, że “warto czynić dobro”. Mocno...