Olga Tokarczuk
Instagram #820
Moje miasto. #zdaniemszota #olgatokarczuk #warszawa #literackinobel2019 #nobelliteratureprize2019
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Paź 15, 2019 o 12:40 PDT
Moje miasto. #zdaniemszota #olgatokarczuk #warszawa #literackinobel2019 #nobelliteratureprize2019
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Paź 15, 2019 o 12:40 PDT
"Księgi Jakubowe" to opowieść o ciągłej zmianie miejsc (i tożsamości). Metafora tej książki dobrze pasuje do mojego przemieszczania się tutaj. Na zdjęciach misja katolicka, w której głosowałem (Dortmund), spotkanie z Olgą Tokarczuk w Starej Synagodze i Agata, moja serdeczna przewodniczka po polsko-niemieckich relacjach w Zagłębiu Ruhry. Agata uczy Niemców polskiego. Jutro zaczyna z grupą początkującą. Od alfabetu i... tekstu Noblistki. "Ja cały rok na Tobie zrobię", mówi gdy stoimy pod synagogą, do której przyszło około 500 osób. To był bardzo polski tydzień. Zwłaszcza tutaj. "Czasem nic...
Olga Tokarczuk w Essen: "Uświadomiłam sobie, że już nie dostanę żadnych nagród". W pisarkę wpatruje się Katja Riemann, jedna z najbardziej znanych i nagradzanych niemieckich aktorek. Za chwilę przeczyta fragmenty niemieckiego wydania "Ksiąg Jakubowych". #zdaniemszota #olgatokarczuk #katjariemann #literackinobel2019 @magazynpismo
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Paź 13, 2019 o 8:51 PDT
Jutro w esseńskiej Starej Synagodze o "Księgach Jakubowych" będzie mówić Olga Tokarczuk (książkę na niemiecki przełożyła Lisa Palmes i Lothar Quinkenstein). Kwiaty pod synagogą przypominają o środowym zamachu pod bożnicą w Halle. Nobel dla autorki "Biegunów" cieszy, ale też jest przypomnieniem o niezwykłej roli artystów, którzy mówią wprost o tym do czego prowadzi nienawiść, wykluczenie i autorytarna władza. Wszystko tu się splata. W hotelu musiałem poprosić o kopertę. Jak to się po niemiecku nazywa? No tak... "Umschlag". Magda mówi, żeby wszystko notować. Więc wiem już, że partnerskim...
Jutro w esseńskiej Starej Synagodze o "Księgach Jakubowych" będzie mówić Olga Tokarczuk (książkę na niemiecki przełożyła Lisa Palmes i Lothar Quinkenstein). Kwiaty pod synagogą przypominają o środowym zamachu pod bożnicą w Halle. Nobel dla autorki "Biegunów" cieszy, ale też jest przypomnieniem o niezwykłej roli artystów, którzy mówią wprost o tym do czego prowadzi nienawiść, wykluczenie i autorytarna władza. Wszystko tu się splata. W hotelu musiałem poprosić o kopertę. Jak to się po niemiecku nazywa? No tak... "Umschlag". Magda mówi, żeby wszystko notować. Więc wiem już, że partnerskim...
Wysłannik specjalny Magazynu Pismo donosi z biblioteki, że przed Noblem byla pierwsza nagroda w Turnieju Jednego Wiersza. To wieść ku pokrzepieniu wielu serc. Co ciekawe od tej publikacji za miesiąc minie dokladnie 30 lat! #zdaniemszota #olgatokarczuk #literackinobel2019 #bibliotekanarodowa #turniejjednegowiersza @magazynpismo
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Paź 11, 2019 o 7:46 PDT
Dobrze, że się nie zdecydowała. Odra 1996 #zdaniemszota #olgatokarczuk #odra #magazynpismo #ślademnoblistki #literackinobel2019
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Paź 11, 2019 o 4:34 PDT
Taka prasówka! Po dniu pełnym emocji czas na... kolejne emocje. Ruszam śladem noblistki, będzie donoszone. A za jakis czas w Magazynie Pismo napisane. #zdaniemszota #olgatokarczuk #prasówka #literackinobel2019 #nobelliteratureprize2019 @magazynpismo
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Paź 11, 2019 o 3:05 PDT
Radosne trzymanie kciuków! Wszystkie dokończylem. #zdaniemszota #literackinobel2019 #olgatokarczuk
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Paź 9, 2019 o 11:52 PDT
OLGA TOKACZUK! PETER HANDKE!
Literacki Nobel 2019 dla autorki “Biegunów”!!!
WIELKA RADOŚĆ
---
W “Grze na wielu bębenkach" pisała:
“Rośniemy jak nocne rośliny, zakwitamy tylko na jedną noc w roku, w noc świętojańską. Nasze nasiona podróżują rzekami w świat. Pojawiamy się od czasu do czasu tylko z okazji wojen, powstań i katastrof dziejowych. Każdego ranka zmieniamy języki jak ubrania. Jesteśmy mieszańcami, mamy domy na kołach, nasze paszporty są właściwie nieczytelne. Och, nie mamy trudności z pisaniem cyrylicą. Nawet nasz papież jest przenośny - podróżujący w tę i we w tę - niespokojny facet w...