Czytaj post
Bartosz Żurawiecki, Szafa

Bartosz Żurawiecki, "Do Lolelaj'

Przeczytałem. Lekka i przyjemna, całkiem zabawna powieść o ludziach przesiadujących w pewnym barze. Ludzie ci są gejami i mają takie samo życie jak wszyscy, nawet żony miewali. To jest zabawna powiastka, którą można wziąć do samolotu przykładowo. I przeczytać można. I przepraszam was, ale jestem na mikrowakacjach i pisanie o czymś tak niewymagającym jak "Do Lolelai" większego felietonu wydaje mi się nie na miejscu.

Bohater książki na s. 166 mowi: "Zadnej glebi! Glebia jest heteronormatywna! Głębia to opresja! Ja chcę być wreszcie powierzchowny!" Tylko po co wtedy pisać 250 stron? Mozna bylo sie zatrzymac na felietonie.

Czytaj post
Biuro Literackie, Jakub Głuszak, Aleksandra Kamińska, Adrienne Rich

Adrienne Rich, "21 wierszy miłosnych"

[WCHŁONIĘTO]

XIV

To, jak widziałaś pilota,  potwierdziło, że dobrze widzę ciebie, powiedziałaś: Ciągle kieruje prosto w fale, specjalnie -  kiedy kucałyśmy w otartym luku,  wymiotując do plastikowych torebek  przez trzy godziny między St. Pierre a Miquelon.  Nigdy nie czułam z tobą większej bliskości. W kabinie, gdzie pary w podróży poślubnej  kuliły się sobie w ramionach,  położyłam rękę na twoim udzie,  aby pocieszyć nas obie, twoja dłoń trafiła na moją,  i tak pozostałyśmy, cierpiąc razem  cieleśnie, jakby całe cierpienie  było fizyczne, dotykałyśmy się tak w...

Czytaj post
Fabryka Słów, Jarosław Grzędowicz

Jarosław Grzędowicz, "Hel-3"

Grzędowicz to jeden z najważniejszych polskich pisarzy fantasy, jego czterotomowy “Pan Lodowego Ogrodu” zebrał dobre recenzje i zgromadził wokół autora rzesze fanów i fanek, których pozazdrościć może większość twórców i twórczyń dlatego oczekiwania wobec "Helu-3" miałem całkiem spore. I w pewnym sensie się nie zawiodłem.

Akcja powieści, która ukazuje się siedem lat po ostatnim dziele Grzędowicza, rozgrywa się pod koniec szóstego dziesięciolecia XXI wieku. Podejrzewam, że jak dożyję będzie to chyba moment mojego przejścia na emeryturę, dlatego jako zapobiegliwy i dbający o swoją przyszłość...

Czytaj post
Jacek Podsiadło, WBPiCAK

Jacek Podsiadło, "Włos Bregueta"

Gdy w finale turnieju wielkoszlemowego Federer gra z Nadalem, wśród pań zmierzyły się siostry William, a w poezji najlepsze nowe tomy napisali Różycki, Świetlicki, Tkaczyszyn-Dycki i Podsiadło, to jednak nie do końca jestem przekonany, że mamy 2017 rok. A gdy do tego Podsiadło pierwszy wiersz w nowym tomie dedykuje Różyckiemu, to witamy w Opolu. Okazuje się, że pod opieką Wilq Superbohatera rozkwita miasto piekielnie zdolnych poetów.

Autor “Włosu Bregueta” za tenisowe porównanie pewnie by się nie obraził, bo w wierszu “Breakpoint” odkrywa przed nami, że był na turnieju tenisowym w...