Posty dla tagu: W.A.B

Czytaj post
W.A.B, Brygida Helbig

Brygida Helbig, "Inna od siebie"

Piszący te słowa jest po lekturze nowej książki Brygidy Helbig i tym, co nie chcą czytać więcej od razu mówi - dobre to.

--

“Maria Komornicka zajęła szczególne miejsce wśród twórców Młodej Polski” brzmi pierwsze zdanie powstałego w 1979 roku eseju Marii Janion, “Gdzie jest Lemańska?!” To szczególne miejsce dzięki badacz(k)om zajmuje Piotr Włast vel Maria Komornicka po dziś dzień.

Niezwykła biografia dziwacznej ‘femme fatale’, której ekscentryczne pisma wzbudzały niesmak na warszawskich salonach, dzięki kilku osobom jest dziś dość dobrze poznana (na tyle na ile pozwalają istniejące źródła)....

Czytaj post
W.A.B, Latarnia, Stanisław Rembek, a5, Jolanta Kozak, Tomasz Różycki, Alicja Rosenau, Heinz Heger, Ośrodek KARTA, Joanna Ostrowska, Hanya Yanagihara

Podsumowanie roku 2016

[WSZ] Książki ze zdjęcia może i nie były najlepiej napisane spośród wydanych w mijającym roku, ale dla piszącego te słowa znaczyły bardzo dużo. Dwa tomy poetyckie (ten gorzej widoczny to Różycki i jego "Litery"), epistolografia, wysokiej próby design i koncept (do tego za publiczne pieniądze), mistrzostwo przekraczające ramy gatunku, książka dokumentalno-emancypacyjna. To lektury z mijającego roku, które z przeróżnych powodów mnie poruszyły.

Szczególnie ważnym dla mnie wydarzeniem była publikacja "Mężczyzn z różowym trójkątem" - wśród milionów słów, jakie wypowiedziano i zapisano na temat...

Czytaj post
W.A.B, Zeruya Shalev, Magdalena Sommer

Zeruya Shalev, "Ból"

Nieufność to słowo trafnie określające uczucia, które jeszcze dwa tygodnie temu żywiłem wobec książki Zeruyi Shalev, “Ból”. Obietnica, że przez 500 stron mam czytać o kobiecie, która w wyniku zamachu terrorystycznego “cudem” uszła z życiem, do którego końca towarzyszyć będzie jej ból, nie napawała optymizmem. Z jednej strony główny temat książki można koncertowo spalić opowiadając znane i wielokrotnie przetworzone dyrdymały o “kobiecym” odczuwaniu świata, walce z przeciwnościami i walką o rodzinę, z drugiej - można z niego zrobić coś na kształt soft-thrilleru. W tę stronę podążyła Shalev i utkała obraz gęsty i interesujący.

Czytaj post
W.A.B, Peter Nadas, Elżbieta Sobolewska

Peter Nadas, "Miłość"

Bardzo bym chciał, żeby jakiś facet napisał taką książkę o miłości do mnie.

Po wypaleniu z Evą jointa, narrator “Miłości” Petera Nadasa opisuje wizje, które towarzyszą “upaleniu”. Odurzony trawą i miłością bohater wkracza na pole ostatnio bardzo nam bliskie - prozy poetyckiej. Prozy wyjątkowo udanej, wciągającej, poetyzującej i ujmującej. Piękny spacer pomiędzy dosłownością a metaforą. Bardzo dobre.

Kilka dni temu napisałem w jednym z komentarzy, że pewna beznadziejna polska powieść współczesna nie uwzględnia czytelników waginosceptycznych. Nadas również nie, z tym że Nadas jest mistrzem...

Czytaj post
W.A.B, Marta Masada

Marta Masada, "Święto trąbek"

Z redaktor Wróbel prowadzimy niezbyt ożywione dyskusje o literaturze. Często pojawiają się w nich takie wątki jak śmierć pod stertą książek, ustawa zakazująca powieści powyżej 250 stron i dylemat moralny - czy nie zacząć czytać po prostu dobrej literatury a tą słabszą skazywać na wieczne nieprzeczytanie?

Jakiś czas temu dość nieopatrznie zgłosiłem swój akces do lektury książki "Święto Trąbek" Marty Masady. Redaktora Wróbel przekazywała mi ją ze stoickim spokojem i kamiennym wyrazem twarzy, co wziąłem za dobrą monetę. Nie spodziewałem się, że chodzi o obol dla Charona.

Mój ostatni komentarz...

Czytaj post
W.A.B, Maciej Płaza

Maciej Płaza, "Skoruń"

Seria W.A.B., 'Archipelagi' miewa w ostatnich latach obniżkę formy, ale tym razem znalazłem w niej książkę, która mnie wciągnęła w wir wydarzeń i przez dwa wieczory oraz jakąś jazdę autobusem czułem wilgotny zapach nadchodzącej katastrofy. Znowu cofamy się nie tak dawno - jesteśmy w latach 80., przez kilkaset stron będziemy w okolicach Sandomierza, na żniwach ale i w chłopskiej chacie, którą jeszcze czekają wielkie przemiany, a na ten świat patrzymy jego oczami - skorunia, wiejskiego chłopaka, trochę ofermowatego, odrobinę innego, ale też nie jakoś wybitnie odmiennego. Rodzina - od 'zawsze'...