Posty dla taga: Panna doktór Sadowska

Czytaj post
Wojciech Szot, Dowody Na Istnienie, Panna doktór Sadowska

Spotkajmy się na Targach Książki w Warszawie!

[DOKTÓR SADOWSKA - ŻYCIE PO KSIĄŻCE]

Dzisiaj chciałbym się z wami podzielić dwoma historyjkami.

[1]

Plac 3 Krzyży, dzień chłodniejszy od najcieplejszego dnia w roku o trochę za dużo. Idę z psem, jest poprawnie. Nagle on biegnie w moją stronę. Ma na sobie gajerek, ale cały przybrany jest w kontrolowane szaleństwo. Lekko zadyszany.

- Wojtek? ... Ty napisałeś o doktór Sadowskiej? ... Bo ona leczyła mojego dziadka. Ona mieszkała na Niepodległości, prawda?

[prawda]

No tak, moja prababcia była dozorczynią w tej kamienicy. Drugie piętro, od Asfaltowej, taka mała kawalerka.

[prawda]

Tu była kuchenka...

Czytaj post
Wojciech Szot, Dowody Na Istnienie, Panna doktór Sadowska

Zofia Sadowska i prawa wyborcze

Dzisiaj zamiast wiersza, czytanka na dobrą noc. Czytanie będzie ze mnie, tzn z "Panny doktór Sadowskiej", bo dzisiaj 102 rocznica uzyskania przez kobiety praw wyborczych. A Zofia sporo się wokół tej sprawy narobiła. --- Z opublikowanej 21 listopada odezwy klubu doktor Sadowskiej: Kobieta Polka musi razem z mężczyzną przejąć udział w tej twórczej pracy, musi zakończyć dzieło swego wyzwolenia. Polki! Musicie zrozumieć cały ciężar obowiązku i odpowiedzialności: powinnyście przełamać w sobie dotychczasową obojętność na sprawę własną – powinnyście przezwyciężyć nieśmiałość i...

Czytaj post
Wojciech Szot, Panna doktór Sadowska, Dzień Wychodzenia z Szafy, TokFM, Lepiej późno niż wcale

Dzień Wychodzenia z Szafy - refleksja na 2020

Dzisiaj “Dzień Wychodzenia z Szafy. Umiarkowanie entuzjastycznie świętuję. Myślę, że dla wszystkich osób nieheteronormatywnych może to być bardzo ważny dzień, bo przecież moment “coming-outu” zapamiętujemy na całe życie. Choć może już rosną pokolenia, które nie muszą przechodzić tego etapu tak drastycznie, ujawniając się w młodym wieku w bezpiecznym środowisku, mając wsparcie rodziny czy kręgu rodzinno-przyjacielskiego. Mojemu pokoleniu raczej nie było to dane. Myślę o sobie w kategoriach postemancypacyjnych. Od ponad dziesięciu lat funkcjonuję publicznie jako tzw. “otwarty gej”, co...