Austeria, kurzojady_insta, Monika Gromala
Instagram #580
Jaka piękna okładka. I jaki trudny tytuł. #kurzojady #monikagromala #paulcelan #austeria
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Paź 10, 2018 o 3:02 PDT
Jaka piękna okładka. I jaki trudny tytuł. #kurzojady #monikagromala #paulcelan #austeria
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Paź 10, 2018 o 3:02 PDT
“Cięcie” Savyon Liebrecht to zbiór opowiadań o traumie tzw. “drugiego pokolenia”, a więc - przeważnie urodzonych tuż po wojnie - dzieci Ocalałych z Zagłady. Już samo to nadaje wagi książce, wpisuje ją w dziesiątki dyskursów i dyskusji, a nam nie ułatwia zadania polegającego na ocenie krytycznej. Jednak będę krytyczny i to dość lakonicznie. Opowiadania Liebrecht są ciekawe w zakresie “co się dzieje”, neutralne w zakresie “jakim językiem to napisano” i rozczarowujące z jednego, prostego powodu. Liebrecht bowiem, poruszając w opowiadaniach historie, które już znamy choćby z wywiadów Grynberga...
Albo gdy porównujesz tłumaczenia Kawafisa. #kurzojady #konstandinoskawafis #kawafis #antonilibera #ireneuszkania #austeria #poezja
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Cze 1, 2018 o 10:49 PDT
Tytułowe "Cięcie" to maestria opowiadania, choć maestria trudna i bolesna. Jestem tym tomem zachwycony. #kurzojady #savyonliebrecht #joannastöckersobelman #michałsobelman #austeria #opowiadania #shortstories #instabook #bookstagram
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Mar 16, 2018 o 4:42 PDT
Przyswajam dziennik nastoletniej Rywki Lipszyc, która przeżyła łódzkie getto (zmarła w Niemczech tuż po wyzwoleniu). Bardzo ciekawy dokument, choćby z tego powodu, że osierocona dziewczynka, która straciła też dwójkę rodzeństwa, żyje w bardzo ograniczonym topograficznie i niezbyt - wbrew pozorom - licznym świecie. Niezwykłe jest to, że - w przeciwieństwie do wielu innych dzienników - prawie nie ma tu Niemców, świat, który warto utrwalić na piśmie to koleżanki, lekcje i niesamowity smutek. Jest ten dziennik praktyką zbiorową - koleżanki Rywki go czytają (stąd autocenzura i listy do...
Dzisiaj o 18 w @polinmuseum spotkanie z okazji premiery tej niezwykłej książki. Ja póki co ją macam. #kurzojady #dziennikzgettałódzkiego #rywkalipszyc #austeria
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) 27 Lis, 2017 o 2:27 PST
Niesamowicie wydany tom, absolutna perła edytorska. Biegnijcie do sklepów z literaturą! #kurzojady #rywkalipszyc #dziennikzgettałódzjiego #austeria #ewawiatr #dzienniki #judaika
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) 21 Lis, 2017 o 4:11 PST
Pisze pochodząca z Łodzi autorka: "Rebe był naszym niekwestonowanym przywódcą w poszukiwaniu łaski w oczach Pana. Gorliwie modliliśmy się i studiowaliśmy, próbując spełniać nakazy miłosierdzia. (...) Uregulowany był każdy szczegół życia - stroje, które nosiliśmy, słowa, które wypowiadaliśmy, nawet to, jaką szliśmy ulicą. (...) rebe nie musiał opuszczać swojego domu w Ger, by rządzić naszym życiem."
Na zdjęciu ruina synagogi w Ger, czyli Górze Kalwarii. Na rowerze 40 km z Warszawy - poleca się zobaczyć póki stoi, bo tabliczka o remoncie wisi już kolejny rok i nic się nie zmienia. A takie...
"Wędrówka Nabu" z tekstem Jarosława Mikołajewskiego i ilustracjami Joanny Rusinek (Wydawnictwo Austeria) to taki "Mały Książę" z problemami XXI wieku. Oczywiście uwzględniając skalę, ale coś w tym porównaniu wydaje mi się atrakcyjne poza jego oczywistym efekciarstwem.
Dom Nabu i jej rodziców dwukrotnie spłonął przez co rodzina została zmuszona do ucieczki na pustynię. Nasza bohaterka decyduje się na dotarcie do miejsca, gdzie domy nie płoną. Podróż przez pustynie, jeziora i morza jest przerywana spotkaniami ze strażnikami i granicami. Bolesnymi spotkaniami nie tylko dla Nabu ale i -...