Czytaj post
Damon Galgut, Andrzej Kostarczyk, Piotr Kostarczyk, Pigmalion

[RECENZJA] Damon Galgut, "Dobry lekarz"

Damon Galgut, pisarz z RPA został w minionym roku laureatem nagrody Bookera za “The Promise”. Nie było to zaskoczeniem, bo Galgut był faworytem do nagrody, zwłaszcza że już dwukrotnie był do niej nominowany. Ponieważ nazwisko autora niewiele mi mówiło i nigdy nie czytałem jego książek, postanowiłem sobie w świątecznej przerwie poczytać południowoafrykańskiego pisarza nazywanego przez niektórych następcą Coetzeego. I muszę przyznać, że o ile “W obcym pokoju” nie zrobiło na mnie najlepszego wrażenia, tak “Dobry lekarz” to powieść bardzo udana, którą warto odkopać w antykwariatach.

Jesteśmy w...

Czytaj post
Czarne, Daniel Odija

[RECENZJA] Daniel Odija, "Pusty przelot"

Zaczynamy 2022 rok od książki Daniela Odiji, “Pusty przelot”. Bardzo to przyzwoita literatura, którą - wbrew tematowi - czyta się dobrze i szybko. Momentami może autor jest nadmiernie dydaktyczny, bo opowieści o chorobach psychicznych często zawierają w sobie dawkę potrzebnych społeczeństwu informacji, co niekoniecznie dobrze wpływa na ich literacką jakość, ale bywa przydatne. “Pusty przelot” to historia relacji dwóch braci, widziana oczami młodszego, który - co nie jest zaskoczeniem - całe dzieciństwo podążał śladami starszego. To było dość samotne rodzeństwo - matka zajęta pracą,...

Czytaj post
Miron Białoszewski, Jerzy Kozłowski, Czarne, Rafał Lisowski, Tomasz Różycki, Rebis, Maciej Świerkocki, Znak, Dobromiła Jankowska, Anna Bikont, Colm Toibin, Jadwiga Stańczakowa, Pauza, Sigrid Nunez, Cyranka, Krzysztof Jarosz, Filtry, Annie Ernaux, Magdalena Budzińska, Bryan Washington, Mohamed Mbougar Sarr, Akwaeke Emezi

Na co czekam w 2022? Krótki przegląd

To ma być rok, w którym ponoć w końcu dostaniemy "Infinite Jest" Wallace'a po polsku! Nieoficjalny rok Mirona Białoszewskiego, mój rok siedzenia w bibliotece i - jak co roku - rok lawiny wspaniałych tytułów, które będą się średnio sprzedawać, przez co wydawcy będą wydawać ich jeszcze więcej, by pochwalić się "zyskiem" i fetyszyzowanym "wzrostem". Nic się nie zmieni, łatwiej nam mówić o końcu świata niż końcu kapitalizmu. I choć niewielkim powstrzymaniu tej bezsensownej karuzeli. Na jakie tytuły czekam? Jest ich o wiele więcej niż na obrazku, ale postanowiłem kilka wyróżnić. - Anna...