Posty dla taga: Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Czytaj post
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Wiersz na dobrą noc

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, *** ("dokarmiam wszystkie wyimaginowane")

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki dla Państwa. Siedzę w wierszach Dycia po uszka od kilku tygodni (tak, coś z tego będzie) i moje ciepłe, a niekiedy wręcz gorące uczucia do jego poezji nie wygasają. A nawet się na nowo rozpalają, gdy czytam takie wiersze jak ten.

Czytaj post
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Wiersz na dobrą noc

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, "Jasnowidzenie"

Pisanie krytycznych recenzji i udzielanie się w streamie komentarzy jest czynnością potwornie wyjaławiającą. Na szczęście po tym wszystkim jest czas na lekturę choć kilku wierszy. Nie muszą być radosne. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki dzisiaj dla mnie. I dla Państwa.

Czytaj post
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Wiersz na dobrą noc

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, "Długa lista nieprzyjaciół"

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki w najnowszym "Helikopterze":

Długa lista nieprzyjaciół

oto imiona moich podstępnych

nieprzyjaciół (Ketrel i Fluanxol

Pernazyna i Trittico) którzy

odebrali mi wszystko co miałem

Fluanxol zanim się spostrzegłem

odebrał mi przeszłość

przy pierwszym pocałunku i Ketrel

zanim się od niego uwolniłem

zniszczył moje jutro i już przy pierwszym

pocałunku domagał się uległości

---

Tu wszystkie wiersze Tkaczyszyna-Dyckiego z tego numeru "Helikopteru"