Wojciech Szot, Zdaniem Szota
10 lat pisania
– A może by tak napisać coś o tym, co przeczytałem… Dokładnie 10 lat temu przekułem myśl w działanie. Nie miałem pojęcia dokąd mnie to zaprowadzi. Ani ambicji, by prowadziło w jakimś określonym kierunku. Na drodze do dnia dzisiejszego wydarzyło się wiele. Było codzienne pisanie o książkach, współpraca z Kurzojady, a następnie własne miejsce w sieci, które znacie jako Zdaniem Szota. Pięć lat po pierwszym zdaniu pojawiła się na mojej drodze “Gazeta Wyborcza”, a nie tak dawno “Książki. Magazyn do czytania”. Była to droga przez setki rozmów, spotkań i wydarzeń. Przez momenty pełne...