Posty o gatunku literackim: poezja

Czytaj post
Amanda Gorman

Amanda Gorman i polska krytyka dziaderska

Zaczęło się tak:

 

W związku z frontalnym atakiem Wojciecha Szota (Zdaniem Szota) na mnie i mój tekst dotyczący wystąpienia Amandy Gorman...

FB ma jeden potworny urok - gdy opada powoli kurz z powodu komentarzy do książki pewnego akwarelisty i jego polskiej edycji, syf w powietrze wznosi się za sprawą poety. Poeci i poetki ponoć widzą więcej, stąd też pewnie Marcina Zegadłę śledzi sporo osób, które wzięły wczoraj udział w czymś, co gdyby dotyczyło polskiej poetki pewnie zostałoby odebrano jako internetowy lincz, ale ponieważ dotyczy prawie nikomu nieznanej dotąd młodej autorki zza oceanu, to można sobie pozwolić na wszystko.

Czytaj post
Wiersz na dobrą noc, Małgorzata Lebda

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Małgorzata Lebda, "szara reneta"

Małgorzata Lebda dzisiaj na noc dla Państwa. Niech się Wam śni albo nie śni, byle się wyspać. Czytam właśnie "Sprawy ziemi", zbiór trzech tomów poetyckich poetki i widzę, że choć dużo tu wierszy sierpniowych, czerwcowych, a nawet listopadowych, to stycznia poetka nie ceni jako materii lirycznej. I ja ją dobrze rozumiem.

Czytaj post
Stanisław Barańczak, Wiersz na dobrą noc

[WIERSZ NA ZIMNY DZIEŃ] Stanisław Barańczak, "18.12.79: Śnieg II"

Barańczak dla Państwa. Przejrzałem kilkadziesiąt zimowo-śniegowych wierszy i w połowie z nich oczekiwanie na Gwiazdkę, jakieś grudnie, zaspy wielodniowe, obrazki miast sparaliżowanych na długie tygodnie. Niedługo będziemy to wszystko czytać już tylko jako metaforę.  

Czytaj post
Czesław Miłosz, Wiersz na dobrą noc

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Czesław Miłosz, "Władca Albanii"

Oh, jak ja go (Miłosza) za ten wiersz (i kilka innych) nie lubię (kochając za wiele innych). Bo tu to "pigmejenie" straszne, ta Albania (Popek został jej królem w czasach nam bardziej współczesnych) patronacko potraktowana... Miłosz się tu użala nad sobą i bardzo czeka na kogoś, kto mu powie, że nie, że czeka na słowo poety i z nim nawiąże dialog, zrozumie go, nagrodzi (nawet spóźnione nagrody nie są przecież takie złe). To musiał być bardzo zły dzień w Berkeley. Zastanawia mnie, czy Miłosz pisząc o "regencie Albanii" nawiązuje do historii tego kraju, gdy w połowie II wojny światowej...