Posty dla taga: Lokator

Czytaj post
Lokator, Eliza Kącka

[RECENZJA] Eliza Kącka, "Strefa zgniotu"

Książka, która pokazuje, że języka ojczystego używamy po macoszemu. I wciąż jest piękny. W swojej brzydocie. Po lekturze ostatniej książki Elizy Kąckiej, “Po drugiej stronie siebie” miałem życzenie śnić jak Kącka - rytmicznie, regularnie i strukturalnie poprawnie. A przy tym jakoś dziwnie, jak na sen przystało. Po lekturze “Strefy zgniotu” chciałoby się - choć trochę - żyć jak Kącka. Choć może wszyscy jak autorka żyjemy, tylko nie umiemy tego sprowadzić do skompresowanej i zasadniczo zabawnej przypowiastki? Są mistrzowie i mistrzynie tego sposoby opowiadania świata. Oczywistym...

Czytaj post
Lokator, Agnieszka Taborska

[RECENZJA] Agnieszka Taborska, "Archipelagi Rolanda Topora"

Ciekawe, czy znajdę tutaj fanów i fanki Rolanda Topora. Jak jesteście, dajcie znać. Ja francuskiego artystę (bo to chyba najlepsze określenie dla człowieka tylu talentów) kojarzyłem głównie z przeciętnie już do mnie przemawiającymi humoreskami, których sporo było w polskiej prasie lat 90. Szczęśliwie kilka lat temu przeczytałem “Księżniczkę Anginę” i wydał mi się Topor - mimo skłonności do surrealistycznego dowcipu - człowiekiem bardzo smutnym. Bo najlepsi dowcipnisie to ci wiedzący, że nasz świat jest znośny tylko dzięki temu, że jest w nim miejsce i na gorycz i na śmiech. Dlatego Topor...

Czytaj post
Lokator, Agnieszka Taborska

[RECENZJA] Agnieszka Taborska, "Człowiek, który czeka"

Czytanie tej książki nie wpływało w ostatnim tygodniu dobrze na mój dobrostan, otóż czytając pandemiczny dziennik Agnieszki Taborskiej, filmoznawczyni i historyczki sztuki, na nowo przeżywałam coś, co już zostało przeze mnie oswojone i organizm reagował raczej negatywnie na treści zawarte w “Człowieku, który czeka”. Nie mogłem spać. Dopiero gdy skończyłem Taborską, sen powoli wrócił do normy. Stres odtworzenia? Zbyt szybka próba zobaczenia tego, co się wydarzyło przez ostatnie miesiące? Nie wiem, na analityka mnie nie stać, nie dowiem się, mogę mieć pewne intuicje, ale domorosła...

Bellona, Jacek Leociak, Lokator, Officyna, Austeria, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Ewa Wiatr, Żydowski Instytut Historyczny, Władysław Szlengel, Marcel Proust, Giuseppe Ungaretti, Grzegorz Franczak, Patrick Kingsley, Stefan Gąsiorowski, Adam Sitarek, Aron Kapłan Chaim, Blanka Górecka, Katarzyna Person, Agnieszka Kajczyk, Paweł Fijałkowski, Agnieszka Żółkiewska, Wawrzyniec Brzozowski

Instagram #1036

W listach pytacie "czy kupujesz książki?". To jest bardzo dobre pytanie! Ponieważ większość tytułów, które chciałbym przeczytać czy chocby mieć mogę wyżebrać u wydawców, to zakupowe szaleństwo uprawiam w sposób dobrze zorganizowany, a mianowicie przez długi czas dodaję tytuły do wirtualnego koszyka i dwa-trzy razy w roku dokonuję zakupu. Kupuję książki, których wstyd mi wyżebrać z różnych przyczyn - przeczytam na emeryturze, po prostu chcę mieć na półce, albo docenić fakt wydania jakiegoś tytułu. Głupio mi też żebrać książki ładne, cymesiki Karakteru na przykład wolę kupić, bo są tak...

Lokator, buforowanie, Georges Perec, Agnieszka Daniłowicz -Grudzińska

[BUFOROWANIE] George Perec, "espace"

Georgesowi Perecowi udało się opisać cały mój 2019 rok. Skoro pisałem dzisiaj o ŚCIEMIE ROKU, to czas choć dwa zdania dla równowagi o zjawiskowej książce "espace" wydanej przez Lokatora, a przełożonej przez Agnieszkę Daniłowicz-Grudzińską.

Zdanie pierwsze - ta książka to złoto. Zdanie drugie potwierdza zdanie pierwsze.

---

Jeszcze nigdy lektura Pereca nie była tak przystępna, a z drugiej strony tak zagarniająca czytelnika i jego przestrzeń. Od przestrzeni na kartce papieru, przez przestrzeń życiową po przestrzeń obrazu. "Przestrzeń naszego życia nie jest ani ciągła, ani nieskończona, ani...

Czytaj post
Lokator, Eliza Kącka

Eliza Kącka, "po drugiej stronie siebie"

Jest kilka gatunków literackich, których szczerze nie cierpię - zapis rozmów z pociągu/autobusu, dialogi i scenki z dziećmi i opisy snów. Scenki z dziećmi pojawiają się wieczorem, dialogi komunikacyjne raczej do południa, sny - nad ranem, gdy jeszcze pamiętamy. Trzy po trzy coś nam się przypomina, trochę dopowiemy i już mamy historyjkę o tym jak to z królewny przemieniliśmy się w krokodyla i jechaliśmy na rowerze. Literatura z tego przyczynkarska, często nijaka.

Co innego Kącka. Śni ta kobieta strukturalnie, trochę postmodernistyczno, ale pamiętając o rytmie i frazie śnienia. Sny Kąckiej nie...