Posty dla taga: patronaty

Czytaj post
Marlena Gruda, patronaty, Wydawnictwo Wyszukane, Miha Mazzini

[RECENZJA] Miha Mazzini, "Wymazana"

Jak do tego doszło, że aż sześć lat musieliśmy czekać na “Wymazaną” Mihy Mazziniego (tłum. Marlena Gruda), nie wiem, ale na szczęście już nadrabiamy ten stracony czas. Bo to jest proszę Państwa, książka po prostu fantastyczna. I piszę to z czystego, poruszonego serca, bo jeśli nawet mnie poruszyła opowieść Mazziniego, a nie słynę z wylewności uczuć i rozrzutnego dysponowania nimi, to myślę że podobnie jak mnie od “Wymazanej” nic was nie odciągnie. Jest 30 kwietnia 1992 roku. “Poczuła lekkie łaskotanie na udzie”, a na dywanie “zaczęła rozkwitać czerwona plama”. Dziecko urodziło się 2...

Czytaj post
Marlena Gruda, patronaty, Wyszukane, Jasmin B. Frelih

[RECENZJA] Jasmin B. Frelih, "Na pół"

Widziałem najlepsze książki tego roku zapomniane w szaleństwie wydawców, głodne uwagi czytelników, pełne przez nikogo nieprzeczytanych stron, niemieszczące się na półkach księgarń… Naprawdę. Widzę tych książek dziesiątki i setki, a naprawdę jeszcze trudniej z nich wybrać te, które naprawdę warto, które trzeba, bo otwierają jakies nowe perspektywy czy ciekawie opowiadają coś, co wydawałoby się literatura już dawno przerobiła. Ostatnie lata to moda na opowieści dziejące się w bliższej lub dalszej rzeczywistości. Przeważnie nieudane, wysilone, wydumane, nazbyt przemyślane. Mam ich całą...

Czytaj post
Marlena Gruda, patronaty, Wyszukane, Jasmin B. Frelih

[PATRONAT] Jasmin B. Frelih, "Na pół"

Dzisiaj same dobre wiadomości! Nie dość, że świętujemy Nike dla Radka Raka, to jeszcze jest was na Zdaniem Szota już 20 tysięcy! Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, reakcje, wiadomości i cóż - jedziemy dalej. A jedziemy dalej z “Na pół” słoweńskiego pisarza Jasmina B. Freliha, nad którego książką, w tłumaczeniu Marleny Grudy mam patronat. Futurystyczna dystopia napisana w niezwykle ciekawy sposób, o którym niedługo więcej Państwu napiszę to nie jest lektura bardzo pocieszająca, ale literacko dopracowana i zdradzająca wielki talent literacki. Książka ukaże się nakładem wydawnictwa...

Czytaj post
patronaty, Wojciech Charchalis, Wydawnictwo Wyszukane, David Machado

[PATRONAT] David Machado, "Średni współczynnik szczęścia" - odsłona druga

Tak się zaaferowałem wyjazdem w rodzinne strony i własną książką, że prawie na śmierć zapomniałem, że warto udać się do księgarni lub dodać do koszyka książkę Davida Machado, “Średni współczynnik szczęścia”.

Jeśli lubicie czytać książki, których bohaterami są ludzie pozbawieni nadziei na lepszą przyszłość - to idealna pozycja dla was!

Nie zabrzmiało to chyba najlepiej, ale przyznajmy, że całkiem spora część literatury to właśnie opowieści o takich bohaterach. Głównym bohaterem książki Machado jest Daniel, który z dnia na dzień ląduje na bezrobociu, bo splajtowało biuro podróży, w którym...

Czytaj post
patronaty, Wojciech Charchalis, David Machado, Wyszukane

[PATRONAT] David Machado, "Średni współczynnik szczęścia"

"Średni współczynnik szczęścia" to idealny tytuł na dzisiejsze przedpołudnie. Mam przyjemność patronować książce Davida Machado, w której znajdą Państwo przejmujacą opowieść o poszukiwaniu samego siebie, do tego w drodze. Brzmi trochę kiczowato i przewidywalnie, ale Machado stworzył świetny portret człowieka w kryzysie. A że my w tym roku wszyscy w kryzysie... no to myślę, że nie powinniście tej książki przegapić.

Przełożył Wojciech Charchalis, a to jest marka sama w sobie i tłumacz, któremu ufam. Premiera w połowie lipca, ale zachęcam do zapisania w kajeciki, dodania na wirtualnych półkach już teraz.

Czytaj post
patronaty, Kallia Papadaki, Ewa T. Szyler, Wydawnictwo Wyszukane

Kallia Papadaki, "Dendryty"

Leto 68. Wiecie, że można mieć tak na imię? Jak do tego doszło dowiecie się z tej recenzji, ważnym tropem będzie Mickiewicz, a po więcej fantastycznych opowieści zapraszam do “Dendrytów” Kalli Papadaki, książki bystrej i wciągającej, do tego napisanej w ciekawy sposób (o nim też poniżej) i doskonale przetłumaczonej przez Ewę T. Szyler, która wytrzymała karkołomne konstrukcje autorki i przełożyła je tak, że nie ma tu żadnych szwów. Większość powieści napisana jest “po bożemu” i to zrozumiałe, że pisarze i pisarki nie chcą czytelnika ani wymęczyć, ani szczególnie zadziwić sposobem, w...

Czytaj post
Ezop, buforowanie, patronaty, Kallia Papadaki, Ewa T. Szyler

[BUFOROWANIE] Kallia Papadaki, "Dendryty"

Bardzo podoba mi się jak pisze Kallia Papadaki. Doceniam też pracę tłumaczki Ewy T. Szyler, bo to zdanie do prostych zapewne nie należało. “Minnie mieszka w szemranej dzielnicy z szarymi kamiennymi domami od dawna pozbawionymi blasku, upływ czasu zniszczył je wszystkie jednakowo i w tej równo rozdzielonej szpetocie jest harmonia, zaniedbany kamień nie dziwi, jak gdyby czas obrobił go z mądrością, rudery dźwigają przeszłość bez mała pobożnie, dając świadectwo ludzkim ambicjom udaremnionym przez bieg zdarzeń, mieszkańcy i ruina współistnieją zgodnie, pogodzeni z destrukcją, i tylko...

Czytaj post
Ezop, patronaty, Kallia Papadaki, Ewa T. Szyler

[PATRONAT] Kallia Papadaki "Dendryty"

W miejscowości z której pochodzę w ciągu roku aresztowano burmistrza za łapówkarstwo i proboszcza za pedofilię, dlatego nie mogłem sobie odmówić przyjemności i objąłem patronatem książkę Kalli Papadaki "Dendryty", która dzieje się w Camden, amerykańskim mieście, które słynie m.in. z tego, że miało tam miejsce pierwsze masowe morderstwo w Stanach, a trzech burmistrzów skończyło w więzieniu z wyrokami za korupcję. Bardziej na serio to powieść Papadaki jest sagą o greckich imigrantach, którzy w Camden próbują zrealizować swój "amerykański sen". Jak im to idzie? Jak wygląda Ameryka oczami...

Czytaj post
Joanna Polachowska, Pauza, Edouard Louis, patronaty

Patronat - Edouard Louis, "Koniec z Eddym"

Pierwszy patronat Zdaniem Szota, czyli gwarancja mocnych wrażeń. Książka Louisa to wspaniale napisany, wstrząsający portret dojrzewania młodego geja w robotniczej rodzinie. To historia o przemocy i próbie zrozumienia jej źródeł. Dla mnie to bolesna książka, bo jest to opowieść wciąż aktualna, zwłaszcza w kraju nad Wisłą.

Przełożyła Joanna Polachowska. Pozowal Tajfun. Wynagrodzenie w tej akcji otrzymał Tajfun w postaci suszonej rybki, a na czwartej stronie okładki znajdziecie mój blurb.

[PATRONAT] Pierwszy patronat Zdaniem Szota, czyli gwarancja mocnych wrażeń. Książka Louisa to wspaniale...

Czytaj post
Agora, patronaty, Bernard MacLaverty, Jarek Wastermark

Bernard MacLaverty, "Przed końcem zimy"

Wspaniała książka! Gdy pierwszy raz czytałem “Przed końcem zimy” odstawiałem ją sobie, by nie skończyć za szybko, by jeszcze trochę być razem z Gerrym i Stellą w deszczowym, jeszcze nie w pełni wiosennym Amsterdamie i przeżywać ich miłość (i rozczarowanie nią).  On jest architektem z drugiej, a jak sam o sobie mówi, w gorszych dniach, trzeciej ligi. Ona uczyła literatury. Są ze sobą właściwie od zawsze. Przyzwyczajeni do swoich wad. On ma ich więcej, zwłaszcza, że za dużo pije. Ona wydaje się być najbardziej tolerancyjną żoną świata - jest świadoma jego wad, ale woli obrócić je w żart,...