Dorota Masłowska, Wydawnictwo Literackie, instagram, zdaniem_szota
Instagram #1054
Ja mam na ten tydzień taki plan. A Państwo? #zdaniemszota #dorotamasłowska #jpknśnwzd
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Sie 17, 2020 o 3:36 PDT
Ja mam na ten tydzień taki plan. A Państwo? #zdaniemszota #dorotamasłowska #jpknśnwzd
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Sie 17, 2020 o 3:36 PDT
"(...) gdy ma się na koncie pierwszą książkę, to chyba można choć przez chwilę pomyśleć, że jest się Bog wie kim". Alice Munro, opowiadanie "Fikcja", tom "Zbyt wiele szczęścia", tłum. Agnieszka Kuc.
No nie wiem...
Z powodów zawodowych, o których jeszcze nie można pisać zbyt dużo od kilku dni obkładam się książkami Alice Munro i czytam jej najważniejsze opowiadania.
Zaskakująco na pierwszy plan moja uwaga wyciąga te fragmenty, w których Munro podejmuje temat przemocy wobec kobiet, tak często ukrywanej przed małomiasteczkową publicznością. W opowiadaniu "Królewskie lanie" z tomu "Za kogo ty się uważasz" (tłum. Elżbieta Zychowicz) pisarka z detalami i calkiem chłodno opisuje życie Rose, której "ojciec był mistrzem królewskiego lania". Wychowywana przez macochę, w domu gdzie o matce przypominały jej tylko...
Takie watermarki to ja rozumiem! Nowa powieść @anna_dziewit_meller będzie czytana. I opowiadana Tajfunowi. Dzięki @wydawnictwoliterackie #zdaniemszota #annadziewitmeller #WydawnictwoLiterackie #odjednegolucypera #piesektajfun
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Lip 21, 2020 o 2:36 PDT
Ewa Kuryluk, autorka nominowanej do Literackiej Nagrody Nike książki "Feluni" mówi w naszej rozmowie, że "sztuka to nasza jedyna domena wolności, póki się nie poddamy, nie oddamy jej jako narzędzia propagandy i komercji". Zapytana o Rolanda Barthesa trochę żartuje, ale znowu słyszę:
"Nie wiem jak trwały jest nasz świat, boję się, że może nie być tak trwały jak nam się wydaje. W związku z tym nasze ślady w nim są również niezbyt trwałe. Jeśli przetrwa to jest zagadką, co zostanie dla przyszłych pokoleń, co oni z tego ogromnego magazynu kultury sobie wybiorą, co im się będzie podobać, a co odrzucą".
Skoro tak wiele osób dzisiaj deklaruje, że wyjeżdża to chciałbym was wyprzedzić. Otóż - jadę na urlop. I zamierzam w końcu przeczytać Papużankę. I nie tylko. [WSZ]
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Lip 13, 2020 o 12:48 PDT
Odreagowuję monologi kandydackie przeglądając poezję. Magdalena Kicińska dla nas wszystkich. Ale jeszcze nie na dobrą noc, bo ja dzisiaj wieszczę sobie problemy z zaśnięciem.
Gościnią kolejnego podcastu będzie Ewa Kuryluk. Chcecie o coś zapytać Autorkę? Macie na to 30 minut.
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Lip 3, 2020 o 10:54 PDT
Dzisiaj na blogu recenzja tomu wierszy Ewy Lipskiej, "Miłość w trybie awaryjnym". Piękny i mądry, ale też zaskakujący to zbiór. To już ósma nominacja dla Lipskiej do Nagrody Nike. Może by tak w końcu? #zdaniemszota #EwaLipska #nagrodanike2020 #WydawnictwoLiterackie
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Cze 23, 2020 o 2:16 PDT
Zacznijmy od tego, że czytanie poezji Ewy Lipskiej to jest po prostu niesamowita przyjemność.
Gdy lektor wyczytuje nazwiska nominowanych do Oscara, pojawia się fraza „to 5 nominacja do nagrody Akademii dla…”. My możemy tym głosem powiedzieć – to ósma nominacja do Literackiej Nagrody Nike dla Ewy Lipskiej. Dość zaskakujące, że poetka zaliczana do klasyków (i klasyczek) polskiej poezji, nigdy nie otrzymała tej nagrody. Poza prozą poetycką Bronki Nowickiej nigdy kobieta-poetka nie zdobyła tej nagrody, co do pewnych przemyśleń powinno nas również skłonić.
Popatrzmy na okładkę – klasyczna, jakby...