Stanisław Grochowiak, Wiersz Nocną Porą
[WIERSZ NOCNĄ PORĄ] Stanisław Grochowiak, *** ("A Rewolucję zrobią małe dzieci...")
Grochowiak dzisiaj dla nas. Bo ładny ten wiersz mu wyszedł.
Grochowiak dzisiaj dla nas. Bo ładny ten wiersz mu wyszedł.
"Pismo jest kością, którą zmielimy na mąkę". Edward Pasewicz dla Państwa w wierszu, który nawet jako osoba sceptyczna wobec metafizyki twórczości, uważam za natchniony.
Jako KSIĄŻKĘ TYGODNIA mam dla Państwa powieść Eugenii Kuzniecowej, "Nim dojrzeją maliny" w przekładzie Iwony Boruszkowskiej. Kuzniecowej udała się niełatwa sztuka połączenia motywów charakterystycznych dla masowej literatury, którą w Polsce reprezentuje na przykład Katarzyna Grochola, z ambicjami i refleksjami dużo głębszymi, niż w większości popularnych powieści obyczajowych. Moi znajomi - a przynajmniej ci, których jeszcze na to stać - ostatnio przestali mówić na swoje wiejskie posiadłości “dom”. Dzisiaj kupuje się “siedliska”. W takim siedlisku można się osiedlić i wdychać zapach...
- Pragniemy nowej Polski, nie nowego sklepiku - pisał już w 1924 roku Bruno Jasieński we wstępie do wspólnego z Anatolem Sternem tomu, "Ziemia na lewo". Sto lat później też oddam Żabkę za nową Polskę. Celem futurystów było - to dalej Jasieński - abyście czytali wiersz i "rzygnęli przerażeniem, oparzeni gryzącymi językami żywego, eksplodującego słowa". Zapowiedź była oczywiście bardziej buńczuczna, niż realizacja. A jeszcze trzy lata wcześniej w wierszu "Miasto. Syntazja" tak ładnie pisał o deszczu. Fragment dla Państwa.
Czy czuję się ‘Człowiekiem Książki”?
Czasem czuję się wręcz Człowiekiem-książką, zwłaszcza gdy idę z plecakiem pełnym nadesłanych nowości.
Ale skoro ktoś uznał, że mogę być “Człowiekiem Książki”, to czemu nie?
W ósmej edycji plebiscytu Książka Roku 2022 portalu Lubimyczytać, zostałem nominowany w nowej kategorii - CZŁOWIEK KSIĄŻKI. Wraz z kilkudziesięcioma świetnymim osobami, w tym np. moim sympatycznym redakcyjnym kolegą Michałem Nogasiem, czy niesamowitą Weroniką Wawrzkowicz, oberwałem nominacją.
Bardzo dziękuję!
Tak, tym razem można głosować.
Czemu "tym razem"? Bo w całej mojej, trwającej...
Autor "Szatańskich wersetów" nie weźmie udziału w promocji swojej najnowszej powieści, "Victory City". - To triumfalny powrót autora na literacką scenę - piszą krytyczki o nowej książce Rushdiego.
Sześć miesięcy po zamachu na życie pisarza, 7 lutego w Stanach Zjednoczonych, a dwa dni później w Wielkiej Brytanii, ukaże się jego nowa powieść "Victory City". Ta epicka opowieść o średniowiecznych Indiach zdaniem krytyków jest manifestem wolności słowa.
Mimo postępów w rekonwalescencji po ataku, w wyniku którego stracił wzrok w oku oraz ma niedowład ręki, Salman Rushdie przez swojego agenta Andrew...
Rok Wisławy Szymborskiej obchodzimy z okazji Jej setnych urodzin, która to rocznica przed nami, a dzisiaj minęło jedenaście lat od Jej śmierci. Z tej okazji Poetka dla Państwa. ZAKOCHANI Jest tam tak cicho, że słyszymy piosenkę zaśpiewaną wczoraj: “Ty pójdziesz górą, a ja doliną…” Chociaż słyszymy – nie wierzymy. Nasz uśmiech nie jest maską smutku, a dobroć nie jest wyrzeczeniem. I nawet więcej, niż są warci, niekochających żałujemy. Tacyśmy zadziwieni sobą, że cóż nas bardziej zdziwić może? Ani tęcza w nocy. Ani motyl na śniegu. A kiedy zasypiamy, We śnie widzimy...
Gdyby chcieć określić styl literacki, jakim Justyna Kopińska napisała “Współczesną wojnę”, trzeba by odwołać się do popularnych ostatnio prób rozmawiania ze “sztuczną inteligencją”. Język tekstów Kopińskiej nie odstaje zbytnio od możliwości automatu, a czytany na głos brzmi jakby powstał w kolaboracji SIRI, Alexy i AI. Książka jest zbiorem kilkudziesięciu niesamowicie pretensjonalnych “felietonów” i jednego tekstu bardzo chcącego być reportażem. Zacznijmy od początku.
Otwierającą “Współczesną wojnę”, “Modlitwę o nawrócenie Rosjan” trudno nazwać reportażem. To zlepek scen z trzech “wizyt...
Tak jak obiecałem, w tym roku nowości wydawnicze traktuję z jeszcze większą niechęcią niż zawsze i powoli doczytuję sobie to, co mi spadnie ze stosu na głowę. A spadła książka, którą przeczytałem z wielką przyjemnością, choć nic na to nie wskazywało, gdy zobaczyłem jej tytuł. Otóż ja jestem bardzo podejrzliwy wobec książek z miłością w tytule. Najmniej w tym reportażu podoba mi się jego tytuł, a raczej podtytuł. “Miłość na Wyspach Owczych” brzmi nijako i zupełnie nie zdradza tego, jak dobrą książkę napisała Urszula Chylaszek. Dlaczego tytuł jednak nie taki? Była już “miłość w Szwecji”...
Iga Świątek ogłosiła, że zamierza przeczytać w 2023 roku przynajmniej 12 książek. Tenisistka w mediach społecznościowych zachęca fanów do "czytania z Igą".
---
"Czytaj z Igą" i "Iga czyta", to dwa hasła, które pojawiły się w mediach społecznościowych Igi Świątek. Choć aktualnie najlepsza rakieta świata przyznała, że jest "trochę zajęta na co dzień", to nie zamierza odpuszczać także w dziedzinie czytelnictwa.
Jak wyznała Świątek, lubi grube książki, jak na przykład mające ponad tysiąc stron, rozsławione filmem z udziałem Vivien Leigh i Clarka Gable'a, powieść Margaret Mitchell z 1936 roku, "Przeminęło z wiatrem".