Posty dla taga: Witold Szabłowski

Czytaj post
Agata Loth-Ignaciuk, Szczepan Twardoch, Wisława Szymborska, Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński, Bartosz Sztybor, Jerzy Ficowski, Gosia Herba, Witold Szabłowski, Czesław Miłosz, Olga Tokarczuk, Józef Czapski, Remigiusz Ryziński, Barbara Engelking, Piotr Socha, Małgorzata Rejmer, Elżbieta Cherezińska, Bartłomiej Ignaciuk, Blanka Lipińska, Maria Rostocka, Jan Grabowski

Nasi za granicą - "polskie sukcesy" AD 2021

- Ty bardziej Olga Tokarczuk czy Blanka Lipińska - pytają Dwa Sławy w "Nie znasz wad". To pytanie zrozumieją też zagraniczni czytelnicy i czytelniczki, bo obie pisarki odniosły w ostatnim roku międzynarodowy sukces. Tokarczuk chwalą recenzenci, a książki Lipińskiej okupują listy bestsellerów m.in. w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Przyjrzałem się też innym "polskim sukcesom". --- Świat może i nie oszalał w 2021 roku na punkcie polskiej literatury, ale kilku autorów i autorek z Polski nazwisk przyciągnęło uwagę tak czytelników, jak i krytyki literackiej. Rynek książki w...

Czytaj post
W.A.B, Witold Szabłowski

Witold Szabłowski, “Jak nakarmić dyktatora”

Kucharz jest jak żołnierz, a kuchnia to pole bitwy. Takie słowa padają w książce Witolda Szabłowskiego, “Jak nakarmić dyktatora” i to jest prosta metafora, nie potrzebująca dłuższego wyjaśniania. Szabłowski rozmawia z kucharzami i kucharkami dyktatorów - Castro, Pol Pota, Mugabego i innych, próbując przy okazji opowiedzieć o przemocy, której doświadczali mieszkańcy rządzonych twardą ręką krajów. To się w jakiejś mierze udaje, ale mam poczucie, że przeczytałem książkę mocno trywializującą wiele spraw, w której za łatwo na pierwszy plan wychodzi anegdota i pisanie w stylu “vanity fair”, a nie...

Czytaj post
Znak, Witold Szabłowski

Witold Szabłowski, "Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia"

“Kto mówi prawdę? Wszyscy. Tylko, że każdy swoją. Każdy ma tu swoją pamięć. Każdy ma swoją historię”.

Z tego co zdążyłem się zorientować, książka Witolda Szabłowskiego, “Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia” miała przyzwoite i bardzo dobre recenzje. Idąc tym tropem, po tygodniu z poezją i selfpublishingiem, chcąc przeżyć coś mocnego, chwyciłem się jej jako ostatniej deski ratunku przed utonięciem w kolejnym tomie zebranych poezji, tym razem poetki Lipskiej. Jakże ja teraz żałuję, że nie usiadłem do owych wierszy.

Historie zebrane przez Szabłowskiego są ciekawe (wątek czeski na Wołyniu...