Posty dla taga: Daniel Mizieliński

Czytaj post
DrugaNoga, Dwie Siostry, Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński, Agata Dudek, Zuzanna Kisielewska, Małgorzata Nowak

[RECENZJA] Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński, "Którędy do Yellowstone? Dzika podróż po parkach narodowych" i Zuzanna Kisielewska, "Nolens volens czyli Chcąc nie chcąc"

Kilka dni temu z entuzjazmem zareagowaliście na kilka zdjęć i zdań o książce “Nolens volens czyli Chcąc nie chcąc” Zuzanny Kisielewskiej z rysunkami Agaty Dudek I Małgorzaty Nowak. Autorki nawet udostępniły post z adnotacją, że napisałem recenzję, co mnie rozczuliło, bo ja tu piszę po kilka tysięcy znaków i czasem słyszę narzekania, że to takie recenzyjki, w “Twórczości” to kiedyś były recenzje, ach ach. Te kilka znaków o książce były dobrym teaserem, ale na prawdziwą recenzję przyszedł dzisiaj czas. No dobra, na takie bardziej rozbudowane zachwyty. Kiedyś to trzeba było te wszystkie...

Dwie Siostry, Daniel Mizieliński, instagram, zdaniem_szota, Piesek Tajfun, Aleksandra Mizielińska

Instagram #956

Tajfun dobrze wie którędy do Parku Skaryszewskiego, ale do Yellowstone udamy się dopiero za jakiś czas. Póki co pozostaje nam palcem po mapie podróż. Z Mizielińskimi to całkiem przyjemna podróż. #zdaniemszota #piesektajfun #którędydoyellowstone #dwiesiostry #mizielińscy

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Kwi 30, 2020 o 12:34 PDT

Czytaj post
Dwie Siostry, Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński

Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński, "Mapy. Wydanie rozszerzone"

Od kilku tygodni czytam (oprócz lektur zawodowych) książki o kobietach z problemami życiowymi (Shalev, Rudan, Pleijel) i dlatego wręcz rzucam się na pozycje bardziej rozrywkowe, szczególnie te, w których nikt aktualnie nie przebywa w domu starców.

Bardziej dosłownie można rzucić się na łóżko i położyć nad “Mapami” Aleksandry i Daniela Mizielińskich, zwłaszcza że jest nowe wydanie z 16 nowymi mapami! Nie muszę mam nadzieję przedstawiać nikomu tej książki, bo to już klasyka jak Bolek i Lolek, czy Mahabharata. Należy do moich “guilty pleasures” miłość do książek tego duetu i pomarańczowa edycja...