Czytaj post
Fundacja Bęc Zmiana, Biuro Festiwalowe IMPART, Izabela Cichońska, Karolina Popera, Kuba Snopek

"Architektura VII Dnia"

Warszawski Sklep Wielobranżowy Fundacji Bęc Zmiana to jedno z najlepszych miejsc na poszukiwanie prezentów, które bardzo chce się sprawić sobie a jednak trzeba dać komuś innemu. Spośród absolutnie niezwykłej oferty tego składziku na tzw. święta wybraliśmy (we, Szot, the queen of this realm) książkę o pięknej okładce: “Architekturę VII Dnia”

Dużo jeżdżę po Polsce na rowerze, w mijającym roku na dwóch kółkach odwiedziłem miejscowości od Kazimierza Dolnego po Hel i wielokrotnie szczęka mi opadała na widok tworów architektonicznych będących kościołami. Nie, żeby były to tylko maszkarony, bywają...

Czytaj post
Anna Morawiec, W podwórku

Anna Morawiec, "Szarlotka. Czyli co się robi, żeby nie robić tego, co powinno się robić"

W Konkursie Literackim Miasta Gdańska (edycja 2015) laur zwycięstwa przypadł tomikowi poezji Anny Morawiec, “Szarlotka czyli co się robi, żeby nie robić tego, co powinno się robić”. Na przedostatniej stronie książki znajdujemy spis poprzednich laureatów i laureatek, z którego wyczytać możemy informację, że dziewięciokrotnie nagrody nie przyznano. Nie znalazłem podczas lektury “Szarlotki…” żadnego uzasadnienia dla odejścia od tej jakże uczciwej tradycji.

Koncept polega na tym, że podmiot liryczny w kilkunastu wierszach opowiada na zadany w tytule tomu temat. Zatem, żeby nie robić tego, co...

Czytaj post
Wydawnictwo MG, Agata Tuszyńska, Lońcia

Agata Tuszyńska, Loncia, "Jamnikarium"

Dzisiaj o książce kuriozalnej, godnej celebrytki, a nie ważnej postaci polskiej literatury. Agata Tuszyńska to pisarka nierówna, obok świetnych i wzbudzających kontrowersje biografii Singera, Krzywickiej, Tyrmandów czy Wiery Gran, napisała wciągającą “Rodzinną historię lęku”, pretensjonalne “Ćwiczenia z utraty” i odrobinę kuriozalną “Narzeczoną Schulza”. Oceniam, bo przeczytałem każdą jej książkę i niestety zauważam, że autorka śmiało kroczy ku literackiemu piekłu, które wypełnione jest banałem, wtórnością i śmiesznością. “Jamnikarium” czyta się jak list motywacyjny do pracy w tymże..

Książk...

Czytaj post
buforowanie

Bardzo niechętne BUFOROWANIE

A teraz bardzo niechętne BUFOROWANIE opowiadania nadesłanego na naszą Kurzojadową skrzynię pocztową.

"– Masz dzisiaj czas, kochanie? – zapytał mnie przy śniadaniu – chciałbym, żebyśmy razem pojawili się na balu charytatywnym. Mówiłem ci o nim wczoraj. Burmistrz stanął na wysokości zadania.- Uśmiechnął się w moim kierunku i pogłaskał obrus. Nigdy tego nie robił."

W tej samej sekundzie wraz z redaktorą Wróbel opluliśmy monitory.

POGŁASKAŁ  OBRUS.  Nigdy tego nie  robił

NIGDY.

Czytaj post
Entliczek, Paweł Łapiński, Astrid Desbordes, Pauline Martin

Astrid Desbordes, Pauline Martin, "Miłość"

“Powiedz, mamo, czy będziesz mnie kochać całe życie?”

Pytanie Archibalda, bohatera książeczki "Miłość", to jedno z fundamentalnych dziecięcych pytań, które zadawałem chyba tysiące razy, zwłaszcza że dzieckiem byłem z małym poczuciem własnej wartości, co zgotowali mi dorośli w najwcześniejszym okresie mojego rozwoju. Moja mama dzielnie odpowiadała, że kocha, ale z pewnością fajnie by było razem przeczytać książkę, która kwestię miłości matczynej omówi w formie bardziej rozbudowanej.

W "Miłości" Astrid Desbordes (tekst) i Pauline Martin (ilustracje) mama opowiada o tym, że kocha Archibalda...

Czytaj post
Wielka Litera, Brian Jay Jones, Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik

Brian Jay Jones, "George Lucas. Gwiezdne Wojny i reszta życia"

Dzisiaj Mikołajki, zatem recenzja pozycji będącej z pewnością dobrą propozycją na użytek prezentowy. “George Lucas. Gwiezdne wojny i reszta życia” to olbrzymia biografia słynnego producenta i reżysera, której zalety ukryte są najbardziej pod frazą “reszta życia”.

Jestem osobą wręcz stworzoną do lektury tej książki - jako człowiek, który nie lubi “starłorsów”, kompletnie nie kumający tych wszystkich historii z mieczami, hanem singlem i leją, przeczytałem biografię Lucasa bez miłości ale też i uprzedzeń. Rozważnie i niezbyt romantycznie.

Brian Jay Jones, jak informuje nas wydawca, był...

Czytaj post
Karolina Lijklema, Hans Lijklema, Metro Warszawskie

Karolina Lijklema, "Przyjadę metrem"

Jestem chyba z czasów, gdzie uczono ludzi, że jak coś jest za darmo to będzie niskiej jakości. Obecnie wiem, że to ohydne kłamstwo, ale tak często powtarzane, że stało się prawdą. W dziedzinie książek niestety instytucje państwowe i samorządowe prześcigają się w tworzeniu książek-potworków, szczególnie dotyczy to komiksów i literatury dla dzieci. Tym przyjemniejszym zaskoczeniem są dla mnie książki Karoliny Lijklemy.

Kilka dni temu dostałem jej najnowszą książkę przygotowaną na zlecenie spółki Metro Warszawskie, a od dawna w mojej kolekcji są książki Lijklemy przygotowane dla Sejmu (nie...

Czytaj post
Drzewo Babel, Vedrana Rudan, Marta Dobrowolska-Kierył

Vedrana Rudan, "Oby cię matka urodziła"

Kompletnie nie wiem co mi odbiło, by większość listopada spędzić nad książkami kobiet o kobietach, które mają takie problemy jak - mężczyźni, dzieci, matki, zdrowie, seks, praca... Dla równowagi duchowej przeczytałem książkę o drzewach, kicz przygodowy o golemie i czytam biografię Georga Lucasa. Zacząłem wywiad-rzekę z Pilchem, ale nadmiar autokreacji mnie odrzucił. Dzisiaj o książce, która nie odrzuca i daje do myślenia. Przynajmniej mi. Vedranę Rudan z pewnością spora część osób czytających ten wpis kojarzy z tekstem, który Krystyna Janda wystawia od ponad dziesięciu lat - “Ucho, gardło,...

Czytaj post
Dwie Siostry, Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński

Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński, "Mapy. Wydanie rozszerzone"

Od kilku tygodni czytam (oprócz lektur zawodowych) książki o kobietach z problemami życiowymi (Shalev, Rudan, Pleijel) i dlatego wręcz rzucam się na pozycje bardziej rozrywkowe, szczególnie te, w których nikt aktualnie nie przebywa w domu starców.

Bardziej dosłownie można rzucić się na łóżko i położyć nad “Mapami” Aleksandry i Daniela Mizielińskich, zwłaszcza że jest nowe wydanie z 16 nowymi mapami! Nie muszę mam nadzieję przedstawiać nikomu tej książki, bo to już klasyka jak Bolek i Lolek, czy Mahabharata. Należy do moich “guilty pleasures” miłość do książek tego duetu i pomarańczowa edycja...

Czytaj post
Arcana, Florian Czarnyszewicz

Florian Czarnyszewicz, "Nadberezyńcy"

Rynkiem książki w ostatnich godzinach wstrząsnęła prezentacja autorstwa przedstawiciela pewnego wydawnictwa na temat polskiej literatury i jej potencjału translatorskiego. Jak twierdzą osoby bardziej ode mnie kompetentne, prezentacja wręcz szkodliwa dla interesów niektórych pisarzy i pisarek. Tego nie mogę ocenić, choć poziom show faktycznie jest dość mizerny. Bardziej zainteresowało mnie wymienienie wśród autorów powieści (“novels”) osób w takiej kolejności:

"Jacek Dehnel, Olga Tokarczuk, T. Czarnyszewicz, W. Myśliwski."

Zapytacie - who the fuck is Czarnyszewicz? Zwłaszcza T. Czarnyszewicz....